Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Właściwości i zastosowania silikonów

witam, czy takie taśmy http://www.allegro.pl/show_item.php?item=177693943
można zastosować zamiast przekładki silikonowej albo miki? ( przykleic
tranzystor do radiatora )czy będzie ona raczej miała przebicia i się
nienadaje ?


Zapewne można, bo do tego jest przeznaczona
Zauważ jednak , ze to jest bardzo cienkie. Jakikolwiek ostry kant to
przebije
.

ps, co lepiej przewodzi ciepło mika czy przekładki silikonowe ? czy
dodanie białej pasty termoprzewodzącej daje jakieś wymierne efekty ?


Silikon i mika źle przewodzą ciepło. To są izolatory termiczne
Mikę się stosuje, bo jest bardzo mocna mechanicznie przy cienkich warstwach.
Wytrzymuje wysokie napięcie i temperatury. W czystej postaci, łupki mikowe,
nie jest używana. Jest stosowana z lepiszczem, który zmienia właściwości
zwykłej miki. Od lepiszcza zalezą własności.
Najlepiej z pospolitych izolatorów elektrycznych , ciepło przewodzi tlenek
glinu, ale musi być gruby, bo jest kruchy. Lepszy jest diament, ale ta
cena...
Silikon to jakiś substytut.Lepszy niż nic., Te popularne przekładki są wg
mnie nieporozumieniem. Przy przykręcaniu śrubki zostanie prawie na pewno
przebite.

Pasta termoprzewodząca jest po to, by wypełnić nierówności powietrzne. Te
papki źle przewodzą ciepło względem np. miedzi. Dużo lepiej jednak przewodzą
ciepło od stojącego powietrza.



Tuesday, January 14, 2003, 2:23:19 PM,MadSim nastukał(ła):

MWitam .. czy mozna uzyc do chlodzenia palnika jakiegos oleju??? czy mozna
Mkupic jakis zupelnie przezroczysty i majacy dobre wlasciwosci termincze.. bo
Mco jak co tego ciepla byloby troche do odebrania.. czy oleje silikonowe sie
Mnadaja? (przezroczyste)

Chyba nie bardzo.. Ograniczona przezroczystosc oleju spowoduje, ze
bedzie sie nagrzewal od kazdego blysku.. Zastosuj chlodzenie
wentylatorem, ewentualnie mozesz tez zaciski palnika zmontowac z
jakimis radiatorami..



| Ogólnie się zgadzam z postulatami, może zwiększyłbym zakres temperatur.
| Szczególnie w górę. W ostatnich tygodniach w niejednym samochodzie
| zostawionym na słońcu temperatura przekraczała 30'C, a i zdarzało się, że
| powietrze było cieplejsze.

W samochodzie - to tak.
Trzeba tez odroznic dwie wartosci ekstremum temperatrowego:
1) w jakim zakresie temperatur ma pracowac
2) w jakim zakresie moze byc przechowywany bez uszkodzenia.

Tak na oko, to jesli bedzie pracowal w zakresie -25 do +30, to wystarczy.
Natomiast jesli chodzi o _przechowywanie_ to ciut wiekszy zakres by sie
przydal.

| Jesli chodzi o gumę to byłbym bardzo ostrożny. W niskich temperaturach
| traci wiele ze swoich własciwosci.

Prawda, ale oczywiscie zalezy jaka guma.
Miekka, sprezysta gumka, wlasnie rozlezie sie przy niskiej temperaturze.
Opony zimowe przezyja.
Zalezy od skladu gumy - generalnie im wiecej siarki tym twardasza ale
odporniejsza na temperature.
Ale na wspolczesnych gumach sie nie znam...

Ciekawe, ze impregnowane drewno i wyprawiona skora wydaja sie spelniac moje
wymyslone wymagania.
:-)
Wybierajac z _popularnych_ tworzyw sztucznych, to gdybym mial chalupnicza
metoda wzmocnic elektronike - zastosowalbym silikon techniczny jako
wypelniacz wnetrza i metalowa obudowe.
Silikon pracuje w calym proponowanym zakresie temperatur, (wlacznie z
polewaniem wrzatkiem), wytlumia wstrzasy, jest chemicznie odporny, tj
wytrzymuje alkohole, rozpuszczalniki ropopochodne, sol.


ale nie przewodzi ciepla...


potrzebuje znaleźć informację o żywicach silikonowychi i siloksanach.
interesuje mnie budowa, właściwości, zastosowanie i różnice. Niestety na
www
nie ma nic ciekawego bądź nie udało mi się znaleźć .
proszę o jakieś informację


np

Florjańczyk Z., Penczka S. "Chemia polimerów" tom 2
Bazant V., Chwalowsky V., Rathousky J.  "Silikony"

Paweł




Szukam materiału którego właściwości byłyby podobne bardzo do gumy..
Potrzebuje w warunkach domowych wykonąc elementy z "tego" materiału.
Zastosowanie gumy  odpada ze względu na wulkanizacje... czy sa jakies
materiały "na zimn"... ?

za kazda odp z gory dziekuje


Zobacz:
http://www.silikony.home.pl/ps/produkty/pro_w/forma.htm



Aktualnie skończyła mi sie pasta termoprzewodząca i zastanawiam się
czego użyć w jej zastępstwie? Nie chce mi sie specjalnie jechać do


Niczego nie można w zastępstwie.

ciepła wazne by nie przewodziła prądu i miała jakie takie własciwosci
przewodzące. Silikonu użyć? Czy czegoś innego?


Silikon termoprzewodzący (biała pasta) od biedy tak, ale
zastosowanie zwykłego silikonu sanitarnego z tuby miałoby
już tragiczne skutki.

Lepiej już nic nie dawać do czasu kupienia pasty. Swoją
drogą jak "skończyła mi się" -- składasz jakiś nowy
komputer czy tak często zdejmujesz radiator??


| Jak wlejesz DOT 5 to szlag trafi układ hamulcowy, jest niekompatybilny z
| DOT3 i 4. Możesz zastosować DOT 5.1, ale DOT 4 też będzie wystarczający.

Mozesz mi to wyjasnic co sie zepsuje w ukladzie hamulcowym po zalaniu
DOT5, sam nosze sie z zamiarem wymiany (juz w lato informowali w
warsztacie ze ma za niska teperature wrzenia) i myslalem o lepszym w
kazdym razie jakis dobry z maxymalnie wysoka teperatura wrzenia. autko to
Lancia Y uklad z ABS.


DOT 5 jest na bazie silikonu i ma właściwości żrące w stosunku do np. węży
czy uszczelnień do niego nie przystosowanych, krótko mówiąc jeżeli wlejesz
DOT5 do układu projektowanego na DOT4 to w pewnym momencie możesz się
zdziwić brakiem hamulców...z kolei DOT 5.1 jest na bazie glikolu jak DOT4 i
można go stosować do "tradycyjnych" układów,
brat



a skad wiesz o jakim plastiku mowa?


Bo juz kleilem taki plastik.

u siebie kleilem plastik reflektora klejem epoksydowym (distal) i trzyma
jak diabli a baza kleju jest wlasnie na zywicy  epoksydowej


Nie nie, distal bedzie trzymal, ale do czasu kiedy nie bedzie zadnego
minimalnego giecia plastiku, bo odejdzie od niego. Z zywica tak samo.
TUtaj sie jedynie sprawdza klej, ktory ma wlasciwosci podobne do
silikonu, czyli dobra przyczepnosc ("klejnosc"), a zarazem elastyczny.
Od razu mowie, ze guma do klejenia szyb samochodowych i kabin tirow, tez
sie nie nadaje, odchodzi. (prawidlowo kleilem, szlifowalem powierzchnie
by byly chropowate i odtluszczalem)

oczywiscie jedno z drugim sie nei kloci i mozna na rraz zastosowac obiee
metody...


<Estetyka!


Witam
Witaj Tomku,
Zbiornik jak się patrzy, zastosowałeś bardzo duża pompę, 1260 to 2400l/h czym było to podyktowane nie wystarczyła by 1250 (1200l/h), jaką pojemność ma samp ?
Opisz może jeszcze jakiego szkła użyłeś do tego akwarium i czy ma wzmocnienia oraz jak jest klejone.


Pompa ma wydajnosc max 2400l/h wtedy kiedy nie podnosi wody... na wysokosci okolo 1,5m jej wydajnosc w/g producenta to okolo 1500l/h. Przy okazji pompa ta napedza popzrez trójnik z redukcją reaktor AM co2 wiec jej wydajnosc slabnie jeszcze bardziej. Przy takiej konfiguracji IMO jest w sam raz . Sump ma pojemnosc okolo 120l.
Grubosc szkla to 10mm z wzmocnieniami wzdłuznymi i jednym wzmocnieniem poprzecznym w połowie zbiornika. Klejone czarnym silikonem.

Ja również mam pytanie dotyczące dodatku do podłoża JBL. Zdaje się, że jest to glina zawierająca microelementy z możliwość "wchłaniania" nawozów z kolumny wody. Jak sądzisz jaki wpływ na tę właściwość ma kabel grzejny w podłożu. Zastanawiam się czy nie "wypłucze" micro powodując nadmiaru?


Oj zdaje sie ze glinka ta nie ma mozliwosci absorbowania zwiazkow (ja bynajmniej nic o tym nie wiem). Mialem mieszane uczucia w stosunku do tego typu podloza, jednak teraz kiedy rosliny dostaly sie korzeniami do aquabasis widze ze warto bylo ...
Jesli mialbym sosowac kabel grzejny nie zastosowal bym glinki JBL. Idea sostowania zyznego podloza ma na celu zmniejszenie zwiazkow mikro i makro w toni wodnej z kablem to raczej sie nie uda.

Smar litowy- jest to zwykły smar który stosuję się np do smarowania łożysk (standartowy ) nie polcecam bo jest dość twardym smarem .
Smar molibdenowy- dobry smar ale do pracy w ciężkich warunkach (duże temperatury i obciążenia ) smar bardzo brudzący przy wysokich temperaturach zamienia się w proszek ale spokojnie ok 300 c
Smar grafitowy- zastosowanie podobne jak smary molibdenowe tylko gorsze właściwości
No i smar silikonowy -jest odpowiedni do zastosowania w smarowaniu np obiektywów .Jest smarem miękkim zachowującym swoje właściwości przez długi okres .NIE PARUJE tak jak np litowy

Osobiście smarował bym szkiełko smarem silikonowym.Są też wspomniane żele ale bardziej to są chwyty reklamowe dlatego że to są smary silikonowe wzbogacone o jakieś śladowe składniki chemiczne .

Do zabezpieczenia przed ucieczkami szukałem różnych antyprzywieraczy zawirających PTFE i chyba znalazłem!

antyprzywieracz PTFE w sprayu!

http://www.strima.com/item/539729/pl/

Spirit 41 to antyprzywieracz w spray'u BEZ SILIKONU. Ułatwia wyjmowanie gumowych i plastikowych produktów z form. Formuła bez silikonu pozwala na dalszą obróbkę: (malowanie, sklejanie). Odporny na temperaturę do 250 C. Tworzy cienką, bezbarwną powłokę, która zachowuje właściwości przez wiele godzin pracy.

http://www.eti.com.pl/?q=item&id=369

Spirit 25 to suchy smar w spray’u na bazie PTFE. Nie zawiera substancji oleistych. Tworzy zwartą, suchą, białą warstwę ułatwiającą poślizg. Odporny na nacisk i wysoką temperaturę (do 300° C), nie traci właściwości w środowiskach kwaśnych i alkalicznych. Zalecany do smarowania maszyn do obróbki materiałów plastikowych, złącz, przewodów, drzwi samochodowych, uszczelek i części poddanych działaniu wysokiego ciśnienia i temperatury. Wykorzystywany do smarowania zamków i innych mechanizmów, gdzie wymagane jest zastosowanie suchego smaru. Może być stosowany jako antyprzywieracz do materiałów plastikowych i gumowych. Nie przyciąga kurzu.

Co wy na to? Czy to się może nadać?

Janusz Rolfok <rolfok@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):

[quote]Zrobiłem z tego faszystowskiego drewna (merbau) kilka
drobiazgów na łodzi. Między innymi pokrycie schodków w zejsciówce, które są
narażone na ścieranie. Schodki przykleiłem na odpowiednik Sikafleksu,
oczywiście bez silikonu, u nas na Pomorzu Zachodnim to K+D firmy Wurth,
trzyma doskonale. Nasączałem przez 2 tygodnie olejem do teaku, az przestało
wsiąkać.
Po roku chodzenia - żadnego zużycia, kolor po nasączeniu - ciemny czerwony
brąz. Kolega, jak pisałem, zrobił 2 lata temu z tego drewna gretingi. Po 2
latach sa jak nowe, też żadnego zużycia. W Castoramie sa zupełnie długie
deseczki, długie na 60-90 cm, szerokie na 6 cm, grube na 16mm.
Można tkwić w świadomości, że teak, mahoń i nic więcej. Wypróbowałem merbau,
i uważam, że jest do jachtowych zastosowań doskonały. Sprawdzałem
właściwości fizyczne w tabelach z innymi gatunkami egzotycznymi, wyniki są
najlepsze.

Dzięki za info - o to mi właśnie chodziło. Robię próg zejściówki i boki do[/quote]
kieszeni suwklapy, a powyższe wyjaśnienie rozwiało moje wątpliwości.

pozdrawiam

AIKI

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Mam włosy po trwałej,które są teraz sianowate i suche,a do fryzjera wybieram się dopiero za miesiąc Dlatego postanowiłam kupić sobie odżywkę żeby trochę podratowac moje włosy i zastanawiam się czy odżywka Schwarzkopf professional bc Bonacure Moisture Conditioner (dwufazowa odżywka nawilżajaca w spreju taka w niebieskim opakowaniu) będzie dobra? Podobno dobrze nawilża ale czy jeszcze dobrze odżywia i czy nadaje się do takich włosów jak opisałam? Proszę o Wasze opinie


tez slyszalam o niej dobre opinie ale mam watpliwosci co do jej rzekomych nawilzajacych wlasciwosci. patrzac na sklad na pierwszych miejscach same silikony. mysle ze dziala na tej samej zasadzie co jedwab biosilk czy profisilk - ladne blyszczace wlosy po zastosowaniu az do ich umycia Proponuje raczej jakas dobra maske

Ogólnie się zgadzam z postulatami, może zwiększyłbym zakres temperatur.
Szczególnie w górę. W ostatnich tygodniach w niejednym samochodzie
zostawionym na słońcu temperatura przekraczała 30'C, a i zdarzało się, że
powietrze było cieplejsze.


W samochodzie - to tak.
Trzeba tez odroznic dwie wartosci ekstremum temperatrowego:
1) w jakim zakresie temperatur ma pracowac
2) w jakim zakresie moze byc przechowywany bez uszkodzenia.

Tak na oko, to jesli bedzie pracowal w zakresie -25 do +30, to wystarczy.
Natomiast jesli chodzi o _przechowywanie_ to ciut wiekszy zakres by sie
przydal.

Jesli chodzi o gumę to byłbym bardzo ostrożny. W niskich temperaturach
traci wiele ze swoich własciwosci.


Prawda, ale oczywiscie zalezy jaka guma.
Miekka, sprezysta gumka, wlasnie rozlezie sie przy niskiej temperaturze.
Opony zimowe przezyja.
Zalezy od skladu gumy - generalnie im wiecej siarki tym twardasza ale
odporniejsza na temperature.
Ale na wspolczesnych gumach sie nie znam...

Ciekawe, ze impregnowane drewno i wyprawiona skora wydaja sie spelniac moje
wymyslone wymagania.
:-)
Wybierajac z _popularnych_ tworzyw sztucznych, to gdybym mial chalupnicza
metoda wzmocnic elektronike - zastosowalbym silikon techniczny jako
wypelniacz wnetrza i metalowa obudowe.
Silikon pracuje w calym proponowanym zakresie temperatur, (wlacznie z
polewaniem wrzatkiem), wytlumia wstrzasy, jest chemicznie odporny, tj
wytrzymuje alkohole, rozpuszczalniki ropopochodne, sol.
Klawiatura - foliowa/ gumowa.
Najslabsze elementy to oczywiscie szybki i wyswietlacze.
I slot na baterie...

Michal.



Chodzi o zapewnienie 'niepalnosci' elementu pokrytego zywica (epoxy resin
lub polyurethane resin). 'Elemantem' jest, z praktycznego punktu widzenia.
drut miedziany pokryty emelia. Procedura testowa polega na przepuszczeniu
przez drut pradu o wartosci rzedu 100A - az do rozgrzania drutu do czerwon
osci i w koncu przerwania obwodu. W trakcie testu badany element (dlawik)
nie moze zapalic sie 'otwartym ogniem'.

Jak do tej pory nie udalo sie nam uzyskac pewnych wynikow... :-(

Zywica jaka stosujemy do imregnacji dlawika swoje wlasciwosci ma gwarantow
ane do temperatury 180C, emalia ktora pokryty jest drut do 155C.
Mozliwe jest zastosowanie zywic na 220C i takiego drutu (takie spotkalem na
rynku), ale wydaje mi sie, ze przy temperaturze topnienia miedzi 1083C to i
tak  nie ma znaczenia...

------------
Moje pytanie brzmi - na czym wlasciwie polega proces spalania 'otwartym og
niem'? Co decyduje o pojaiweniu sie ognia?
------------


Zdaje sie, ze przez "otwarty ogien" rozumiesz palenie sie plomieniem.
Z grubsza biorac plomieniem pala sie te tworzywa, ktore ulegaja szybkiej
destrukcji w dosc waskim zakresie temperatur z wydzieleniem duzej
ilosci palnych i lotnych zwiazkow.
Te zwiazki jednoczesnie sie utleniaja i paruja co sie wlasnie
widzi jako otwarty plomien.
Paradoksalnie, wiele tworzyw, ktore maja podwyzszona odpornosc
termiczna ma rownoczesnie tendencje do zapalania sie plomieniem.
Zeby tego uniknac potrzebne sa nie tyle tworzywa o podwyzszonej
odpornosci termicznej ale tzw. samogasnace (po angielskiu
"flame retardant"). Maja one taka budowe chemiczna,
ze sie powoli utleniaja bez wydzielania duzych ilosci lotnych
zwiazkow, a zdaje sie, ze Tobie wlasnie o to chodzi.
Jak chcesz znalezc cos wiecej na ten temat w siec to daj w dowolnej
przeszukiwarce haslo "flame retardency" lub "flame retardant  coatings"  
Takie zywice produkuje np: GE Bayer, Du Pont, 3M i wielu innych
producentow.
GE Bayer produkuje np dwie zywcie silikonowe RTV o kodzie TSE3940 i
TSE3941, ktore sa "flame retardant", co znalazlem na ich stronie
www:
http://www.gesilicones.com/NASApp/siliconeselector/SSiliconeSelectorHome
dajac jako slowo kluczowe "flame retardency".


witam

potrzebuje znaleźć informację o żywicach silikonowychi i siloksanach.
interesuje mnie budowa, właściwości, zastosowanie i różnice. Niestety na www
nie ma nic ciekawego bądź nie udało mi się znaleźć .
proszę o jakieś informację
radek


Koledzy nie staram sie udowodnic ze jest to konieczne, przymusowe, czy tez lepsze.
Wiadomo ze literatura mowi tak a nie inaczej. Ale to ze stosowane to bylo, moze i jest jeszcze co poprzez poniektorych, ja uwazam za praktyki starych fachurow, co do ktorych nie mam nic przeciwko a wrecz staralem sie podpytac wlasnie tu na forum i rowniez z calym szacunkiem kolego Danek nie oczekuje od nikoko odpowiedzi kto tego nie stosowal jak wyraznie zaznaczylem, a padaly w wiekszosci jak sami widzicie odpowiedzi... Kazdy z nas ma jakies doswiadczenia i to wszelakiego rodzaju, nie neguje zadnych, nie nazywam cherezjami zadnych metod, poprostu uwazam ze to forum sluzy do tego by podzielic sie wielozakresowymi tematami roznych doswiadczen, i kazdy z nas ma dotego prawo robic co uwarza za skuteczne, zycze np sukcesu tym ktorzy smaruja lancuch rowerowy takim smarem w eksploatacji takiego roweru, zas ktos inny moze mi odp a ja zycze ci sukcesu po posmarowaniu takiej uszczelki.
Ja juz se pomalu wyciagnelem z tego jakis wniosek.
Pelen szacunek wszystkim.
O to przyklad takiego stosowania w motocyklu panonia UWAGA to tylko porownanie (zara uslysze ze duzo wysze temperatury bo jest cylinder chlodzony powietrzem itd, itp) powtarzam to tylko przyklad, ktorego postaram sie sobie wyszukac we wlasnym zakresie dlaczego i po co tak robiono przy montarzu uszczelek.
Nie jestem inzynierem chemikiem ale jednak smar staly z dodatkiem grafitu ma wlasciwosci...jak ponizej cos w tym jest no albo bylo :) A kto wie moze w miejsce takiego wzeru np lepszym zastosowaniem jest wlasnie grafit a nie silikon?

Przebieg czynności przy zakładaniu głowicy jest zasadniczo odwrotny jak przy zdejmowaniu. Zwracać należy jednakże specjalną uwagę na następujące czynniki. Powierzchnie przylgowe cylindra i głowicy powinny być czyste. Nie wolno powlekać ich płynami uszczelniającymi np. hermetikiem czy silikonem, nato-miast należy posmarować smarem grafitowym lub smarem stałym zmieszanym z grafitem. Tym samym smarem należy posmarować gwinty śrub mocujących głowicę (również gwinty mocowania rury wydechowej). Smar stały z dodatkiem grafitu, poza własnościami uszczelniającymi po wypaleniu zapobiega zapieczeniu się uszczelek i gwintów, ułatwiając późniejszą rozbiórkę.
Pozdro...
Pa pa :)

serum używałam już kiedyś, fajnie wygładza skórę, zależało mi na czymś z witaminą C a w sklepach takie rzeczy są strasznie drogie. Porównując w próbkami produktów o podobnym składzie stwierdzam, że działanie jest podobne. Tutaj mamy gotowe składniki i sami robimy sobie serum, nie mamy tylko konserwantów dlatego trzeba je przechowywac w lodowce i tylko przez 3 miesiące

zalety witC

poprawia koloryt skóry, rozjaśnia, wzmacnia strukturę skóry i naczynka, wygładza zmarszczki oraz chroni skórę przed niekorzystnym działaniem środowiska zewnętrznego, w tym przed promieniowaniem UV i wolnymi rodnikami.

trzeba pamiętać że podczas używania serum należy unikać opalania
poprzednio miałam to serum

http://www.biochemiaurody...mferulicCE.html

teraz kupiłam to, ale dopiero zrobiłam

http://www.biochemiaurody...erumamlaCE.html

co do maseczki hmmm wyglądałam jak potwór i śmierdziałam glonami no ale zobaczymy przy dłuższym stosowaniu na razie mam wrażenie że skóra jest bardziej oczyszczona i gładsza

dane na temat serum a biochemii

Prosta, samokonserwująca się formuła w postaci płynno-żelowego, lekkiego, nietłustego i niekomedogennego serum. Podane ilości składników aktywnych oraz pH produktu. Receptura zwiększająca penetrację serum w głąb skóry i jego trwałość. Zastosowano witaminę C w jej najefektywniejszej dla skóry formie kwasu askorbinowego oraz kompleks witaminy E, który w odróżnieniu od kapsułek typu Tocovit lub Vitole, zawiera wszystkie typy tokoferoli, w tym tokoferol gamma o właściwościach antyoksydacyjnych i wybielających. Serum zawiera dodatkowo kwas ferulowy - nowy i niezwykle skuteczny antyoksydant, naturalny filtr UV oraz składnik chroniący skórę przed nowotworami, który zwiększa aż 2-krotnie skuteczność działania serum w walce z efektami fotostarzenia skóry oraz bioflawonoidy cytrusowe. Forma zestawu umożliwiająca wymieszanie składników serum w domu, tuż przed użyciem oraz dodatek innych antyoksydantów, daje gwarancje efektywności i trwałości witaminy C w postaci kwasu askorbinowego. Obecność substancji nawilżających (glikol, kwas hialuronowy i opcjonalnie silikony) równoważy mały dodatek alkoholu. Nieperfumowane syntetycznie.

tutaj jeszcze porównanie składów i cen podobnych kosmetyków

http://www.biochemiaurody...ml#serCEferulic

Krzemowodory - czyli co? Czego dokładnie szukasz?

Podział krzemowodorów, właściwości fizyko-chemiczne, zastosowanie, charakterystyka ważniejszych przykładów. A także ich pochodne np. halogenosilany silanole czy silikony.

meping <meping@ANTYSPAM.komp-druk.pl> napisał(a):

[quote]Jerzy Sychut napisał(a):

gatunkach drewna. Nie mam pojecia co to takiego "merbau". Brzmi po
faszystowsku. Tubylcy uzywaja tego do parkietu, a szkutnicy nie znaja.

U ojca w ośrodku jest z tego parkiet... Ja dostałem liść forniru z tego
drewna w DLH. Będę tym fornirował sklejkę do drobnych robótek. Wygląda
na to, że po potraktowaniu owatrolem będzie wyglądało dokładnie jak
drewno którym jest wybudowana Rana. Z tego co wiem, to jeden z gatunków
mahoniu, a przynajmniej dostałem to, jak prosiłem o fornir mahoniowy.
Zrobiłem z tego faszystowskiego drewna (merbau) kilka[/quote]
drobiazgów na łodzi. Między innymi pokrycie schodków w zejsciówce, które są
narażone na ścieranie. Schodki przykleiłem na odpowiednik Sikafleksu,
oczywiście bez silikonu, u nas na Pomorzu Zachodnim to K+D firmy Wurth,
trzyma doskonale. Nasączałem przez 2 tygodnie olejem do teaku, az przestało
wsiąkać.
Po roku chodzenia - żadnego zużycia, kolor po nasączeniu - ciemny czerwony
brąz. Kolega, jak pisałem, zrobił 2 lata temu z tego drewna gretingi. Po 2
latach sa jak nowe, też żadnego zużycia. W Castoramie sa zupełnie długie
deseczki, długie na 60-90 cm, szerokie na 6 cm, grube na 16mm.
Można tkwić w świadomości, że teak, mahoń i nic więcej. Wypróbowałem merbau,
i uważam, że jest do jachtowych zastosowań doskonały. Sprawdzałem
właściwości fizyczne w tabelach z innymi gatunkami egzotycznymi, wyniki są
najlepsze.

Pozdrawiam
Janusz Rolfok
(Pomorze Zachodnie)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Joanna Abram

Podstawą jest dopasowanie odpowiedniego kremu – matującego, nawilżającego – w zależności od typu cery. Pamiętajmy jednak, że pod makijaż musimy stosować raczej lekkie kremy nawilżające. Tłuste i półtłuste nie sprawdzają się jako baza – są za ciężkie i za wolno się wchłaniają.

Nowym odkryciem są profesjonalne wygładzające bazy pod makijaż. Zawarty w nich silikon wygładza skórę, matowi ją i sprawia, że jest cudowna w dotyku. A nałożony na nią podkład jest bardziej trwały i łatwiej się rozprowadza.

Jeśli masz cerę naczynkową, zaczerwienioną – koniecznie zastosuj korektor w kolorze zielonym – zniweluje on wszelkie zaczerwienienia i wyrówna koloryt. Przy zakupie – wybierz taki, który ma konsystencję półpłynną, ładnie zamaskuje a jednocześnie nie będzie ciężki i z łatwością zamaskujemy go podkładem. Korektory w kremie, nieco cięższe dobrze przykryją zaczerwienienia, ale mogą sprawiać problem z zamaskowaniem, mogą „przebijać się” przez podkład.

Podkład. W zależności od rodzaju cery wybierzemy podkład w kremie, nieco cięższy lub nawilżający i tylko lekko kryjący. Pamiętajmy, że podkład dobieramy również w zależności od pory roku. W lecie najlepiej sprawdzą się podkłady lekkie, matująco-nawilżające, obowiązkowo z filtrami UV.

Ewentualne krostki możemy zamaskować korektorem w kremie lub sztyfcie, przed lub po nałożeniu podkładu. Osobiście polecam stosowanie takich korektorów po aplikacji podkładu, delikatnie wklepując korektor w miejsce, które chcemy zakamuflować. Jeśli zastosujemy go przed podkładem, istnieje ryzyko iż podczas nakładania podkładu rozetrzemy wcześniej nałożony korektor.

Ostatnim krokiem jest puder. Zachę**** do używania pudru sypkiego, najlepiej o właściwościach nawilżających. W naszej torebce powinien się również znaleźć puder w kamieniu, do poprawiania makijażu w ciągu dnia.

Autor: Joanna Abram – Make up Artist

www.abram-makeup.com

email: joannaabram@wp.pl

tel. 509-385-376

1. Wycieki oleju w przedniej części silnika (od strony wydechu):
- nie ma tam żadnych kanałów itp. wycieki spowodowane są albo przez uszkodzony gwint w szpilce wychodzącej z bloku (wtedy problem zależy w jakim stopniu - czasami wystarczy zastosować odpowiedniego loctite'a). Inną przyczyną (tak był u mnie) są wypracowane oringi które znajdują się wokół każdej tulei cylindra przy wejściu do karteru. Dodam że uszczelka pod cylindrami orybinalnie jest metalowa, więc w przypadku uszkodzonych oringów mamy potok na styku cylindry-karter. Dodam że dociąganie głowicy nic tu nie da ponieważ zarówno uszczelka pod głowicą jak i pod cylindrami sa metalowe. Zostaje tylko wyciągięcie cylindrów, złożenie na nowych uszczelkach i tutaj kolejna rada: warto użyć zamiast typowego silikonu środka o nazwie hylomar (niedrogi a posiada właściwości które rzuciły mnie na kolana). Oczywiście mogą pojawić się głosy że silikon to nie itd.. Moja rada: użyjcie hylomaru a podziękujecie mi później (hylomar nawet po kilku latach posiada konsystencję plasteliny przez co doskonale uszczelnie - nie tak jak silikon który twardnie i wiadomo co dalej). Aha w XJ 600S kanały oleowe mamy z prawej strony silnika i trzeba tam uważać ze stosowaniem środka uszczelniającego aby nie pozatykać sobie. Po złożeniu gdy nie byłem pewien na 100% czy kanały są drożne zakręciłem rozrusznikiem oczywiście po złożeniu głowicy wraz z rozrządem i wszystko wtedy staje się jasne.

Mam wlasnie taki problem jak wczesniej pisal kolega i ciekaw jestem czy jest sie czym przejmowac czy da sie tak jezdzic wyciek jest wlasnie na laczeniu glowicy z cylindrem przy tej metalowej uszczelce przynajmniej tak mi sie wydaje bo mokre sa zawsze kilka nizszych zeberek od tego miejsca wyciek nie jest grozny ale mimo wszystko napiszcie co z tym zrobic pozdrawaim

info zmototechniki.....pl

Oleje mineralne - to mieszanina wysokowrzących (temp. powyżej 350 stopni C) węglowodorów nasyconych i aromatycznych z pewną domieszką związków heterocyklicznych otrzymana z przeróbki ropy naftowej. Jest to baza dla innych olejów. Frakcja ta stanowi zatem główny składnik niektórych olejów silnikowych, przekładniowych, hydraulicznych oraz dla smarów plastycznych.

Oleje pół syntetyczne - są to oleje produkowane na bazie olejów mineralnych lub pochodzą z tak zwanego procesu hydrokrakingu, który polega na poprawie własności oleju mineralnego poprzez regulację długości łańcuchów węglowodorowych.

Oleje syntetyczne - to oleje, których podstawowym składnikiem są substancje nie będące produktami bezpośredniego przetwórstwa ropy naftowej. Najczęściej są to syntetyczne węglowodory jak alkilowane aromaty lub inne substancje jak dwuestry, poliglikole lub silikony. Właściwości takich olejów poprawiane są przez różnego rodzaju dodatki (więcej o dodatkach - click) uszlachetniające. Oleje te są znacznie stabilniejsze termicznie i mogą pracować w podwyższonej temperaturze i dużych naciskach na smarowane powierzchnie.
Korzyści płynące ze stosowania oleju syntetycznego zamiast mineralnego to:

zmniejszenie oporów tarcia
zmniejszenie zużycia części silnika
zmniejszenie zużycia paliwa
zwiększony okres pomiędzy wymianami oleju
mniej nagarów i osadów w silniku
łatwiejszy rozruch w niskiej temperaturze;

Myli się jednak ten, który wlewając olej syntetyczny do starego samochodu myśli, że poprawia warunki pracy silnika. Nie należy bowiem zmieniać oleju mineralnego na syntetyczny w przypadku silnika, który przez dłuższy okres był eksploatowany na oleju mineralnym. Syntetyk mając lepsze własności myjąco-rozpuszczające może doprowadzić do zablokowania układu smarowania na skutek wypłukania starych nagarów czy szlamów. Konsekwencje takiego przypadku mogą być o wiele poważniejsze z kosztowną naprawą silnika włącznie. Nie zaleca się także mieszania olejów ze sobą, gdyż zastosowane w nich dodatki mogą nie zadziałać zgodnie z przewidywaniami

Zastosowanie
Wszystkie rodzaje hamulców hydraulicznych i sprzęgieł wymagających niesilikonowych płynów syntetycznych.

Specjalnie zaprojektowany by wytrzymać wysokie temperatury w trakcie wyścigów.
Przewyższa standardy DOT 5.1, DOT 4 i DOT 3 (z wyjątkiem lepkości dla DOT 5.1 w temperaturze - 400C)

WŁASNOŚCI

STANDARDY: FMVSS 116 DOT 4 / SAE J1703 & J1704 / ISO 4925
Bardzo wysoki punkt wrzenia (325 0C), przewyższjący wskaźniki tradycyjnych płynów klasy DOT 5.1 (non silicon base), DOT 5 (silicone base) i DOT4 co pozwala na skuteczne hamowanie nawet w ekstremalnych warunkach. Lepsza ochrona aerodynamiczna (zapobiega tworzeniu się “korka powietrznego”)

Skuteczny w czasie deszczu.

Bardzo wysoki punkt wrzenia na mokro (2040C) przewyższający wskaźniki tradycyjnych płynów klasy DOT 5.1 (non silicone base), i DOT 4, co umożliwia skuteczną pracę hamulców w czasie deszczu. Płyny hamulcowe DOT 3, DOT 4 oraz DOT 5.1 mają zdolność do wchłaniania wilgoci z powietrza co obniża punkt wrzenia i zwiększa ryzyko wystąpienie “korka powietrznego”.

Punkt wrzenia na mokro jest mierzony przez rozcieńczenie produktu 3,5% wody.

ZALECENIA
Należy unikać mieszania z poliglikolowymi płynami hamulcowymi o niższych właściwościach. Nie należy mieszać z produktami na bazie silikonu (DOT 5) lub produktami mineralnymi (LHM).
Przechowywać w oryginalnych opakowaniach , szczelnie zamkniętych w celu uniknięcia wchłaniania wilgoci. Produkt agresywny chemicznie w zetknięciu ze skórą dłoni, farbami lub lakierami. W przypadku kontaktu ze skórą należy spłukać obficie wodą.

WŁAŚCIWOŚCI:
100% syntetyczny płyn na bazie poliglikolu.
Kolor: Bursztynowy
Punkt wrzenia na sucho: 3250C
Punkt wrzenia na mokro 2040C
Lepkość w temp. -400C 1698 mm2/s
Lepkość w temp. 1000C 2,59 mm2/s

Cena za pojemnik 0,5L, termin realizacji 24h.



link do sklepu:
http://www.rpmotorsport.p...osc-p-6987.html

Hmm pomysle nad tym, ale teraz powiedz jeszcze jedno. Sprzeglo jak jest zimne to ciagnie a jak sie rozgrzeje to sie slizga....

Przyszlo mi do glowy jesli chodzi o szarpanie to moze byc jeszcze wysprzeglik hydrauliczny ktory moze byc zapowietrzony np lub sie zacinac!!! JEST TAKA OPCJA!!! Musze jeszcze raz przeanalizowac wsyztsko co napisales...

BRAKUJACA SRUBKA - nieciekawie, koszmar, tragedia... pewnie im sie urwala jak wkrecali a napewno nie zgubili gdyz kazda ze srubek jest bardzo istotna! Wiesz napewno o tym, ze V 2,0; 2,3; 2,4 nie ma uszczelki pod pokrywa zaworow ani zadnych frezow.... Ona dolega idealnie plaszczyzna do glowicy - plaskie do plaskie i uszczelnienie pomiedzy tym jest wykonywane ze specjalnej pasty uszczelniajacej na grubosc um (mikro metrow) (WAZNE!- silikon jest zbyt gruby i gesty bo ma 0,5mm chyba najcieniej a ta pasta jest jeszce ciensza i trzyma!) oprocz tego sa chyba 4 kolki ustalajace i final. Kolejna rzecz!

OD TYCH SRUBEK ZALEZY NAPRAWDE BARDZO DUZO, ONE NIE SA OT TAK SOBIE:!: TO SA BARDZO BARDZO ISTOTNE SRUBKI
WAZNE- ta pokrywka trzyma walki rozrzadu i jesli one beda zle naprezone(utrzymane przez pokrywke)czyli (przekoszone) w prowadzeniach pokrywki to wypiluja i glowice i pokrywke wtedy bedzie komplet do wymiany czyli glowica + pokrywa zaworow. I te srubki dociaga sie odpowiednim momentem i w odpowiedniej kolejnosci!!!

Wiesz co sie dzieje po nieumiejetnym zdjeciu pokrywy zaworow przed uprzednim rozpieciu rozrzadu? Dzieje sie tak, ze walki od strony skrzyni sie unosza, czesto wylamujac kawalek glowicy ( jest tam taki frez na walek), wiec wyobraz sobie teraz precyzje i wage tych srubek na wlasciwosci i i ch zastosowanie...

TO NIE DAEWOO czy POLONEZ ze sa w stanie wiele wybaczyc i tu w tych silnikach nie ma miejsca na bledy!!!




    Chcialbym w najbizszym czasie pozegnac sie ze starymi letnimi
Continentalami i zalozyc cos nowego do Clio II.
Moze macie jakies sprawdzone modele Michelin-nek, Goodyer-ow czy innych?


mam do sprzedania michelin z zerowym przebiegiem - seryjnie montowane w
toyocie yaris i tam sprawdzone chyba dobrze
kiedy odbierałem w listopadzie Yarisa to od razu założyłem zimowe, a
ponieważ autko "zniknęło" po dwóch miesiącach to oponki mam nieużywane
właśnie się zastanawiałem czy nie przełożyć ich do mojego nowego Clio, ale
chyba na razie ten sezon wytrzymam na continentalach, a Michelin mogę
sprzedać
cena w www.baloon.pl to  223 zł  , ale jako, że leżały 6 miesięcy nieużywane
to możemy ponegocjować :)

Więcej info o oponkach:

http://www.shop.opony.com.pl/producent1.asp?link=&ID=3186&model=ENERG...

Michelin ENERGY XT1  175/65R14  82  T

 Producent: Michelin
 Model: ENERGY XT1
 Rozmiar: 175/65R14
 Rodzaj pojazdu: osobowe
 Pora roku: letnie
 Index ładowności: 82
 Indeks prędkości: T

Z myślą o oczekiwaniach użytkowników pojazdów firma MICHELIN wprowadziła
nową gamę opon MICHELIN ENERGY o lepszych właściwościach odczuwalnych
szczególnie na śliskich nawierzchniach.

Montując w swoim samochodzie nowe opony ENERGY, kierowca odczuje ich lepsze
walory użytkowe na suchej nawierzchni, a także zyska całkowite
bezpieczeństwo na śliskiej, mokrej, zatłuszczonej, a nawet pokrytej cienką
warstwą śniegu drodze.
Opony oznaczone są R+W (droga + zima), co wskazuje na ich uniwersalność,
tzn. są to opony letnie, które mogą sprostać także pierwszym atakom zimy gdy
jeszcze nie zdążymy zmienić opon z letnich na zimowe.
Asymetryczna konstrukcja tych opon pozwala na jednoczesne - co było
wcześniej nieosiągalne- uzyskanie dobrych parametrów przyczepności i
sterowalności.
- Dla zwiększenia przyczepności - wewnętrzna strona bieżnika jest pokryta
głębokimi nacięciami, które rozbijają warstwę wody na nawierzchni drogi.
- Dla zwiększenia sterowalności - zewnętrzna strona jest zbudowana z dużych
kostek gumy, by zachować sztywność bieżnika oraz wyposażona w liczne
kanaliki służące odprowadzaniu wody spod opony.

W bieżnikach asymetryczny wprowadzono trzy nowe typy lamel:

- lamele korbowe, których znaczna długość nacięć zapewnia wysoką skuteczność
hamowania na mokrej nawierzchni, a ich kształt usztywnia rzeźbę bieżnika,
- lamele czworoboczne, gdzie prostokątne nacięcia znajdujące się wewnątrz
kostki bieżnika nie osłabiają jego sztywności, a przy tym wydatnie
zwiększają przyczepność wzdłużną i poprzeczną opony
- lamele zygzakowate, których głębokie zygzakowate nacięcia zamykają się
automatycznie pod wpływem nacisku, zwiększając stabilność i sterowność na
suchej nawierzchni. Natomiast ostre krawędzie tych lamel zapewniają
przyczepność na śliskiej nawierzchni.

W skład mieszanki gumy zastosowanej w oponach ENERGY wchodzi silikon co
pozwala obniżyć opory toczenia oraz poprawić przyczepność, zmniejszyć
zużycie paliwa oraz wydłużyć czas eksploatacji opon do maksimum.


Do silników zasilanych gazem należy stosować przewody o oporności mniejszej niż 7 kiloomów "Teoria" ta to zwykła bzdura. Nie ma żadnych wyników badań potwierdzających fakt, że instalacja gazowa wymaga mniej niż przewidują normy (26liloomów)
Teorie tę głoszą firmy produkujące przewody zapłonowe z rdzeniem ferromagnetycznym ,który charakteryzuje się niską opornością. Jak wiemy instalacja gazowa narzuca wyższe wymagania przwodom zapłonowym ,szczególnie jeśli chodzi o odpornosć na wysokie temperatury.Zatem zastosowanie takiego rdzenia w klasie "c" (niska odporność temperaturowa) przewód taki traci swoje wyjątkowe właściwości. Reasumując ,jest to tylko chwyt marketingowy stosowany przez firmy ,które nie produkują przewodów o droższych izolacjach silikonowych. Tylko silikonowe przewody dadzą pewność właściwego ich działania w aucie zasilanym gazem. Takie przewody produkują znani producenci BOSCH,NGK,BERU, a także polski JANMOR (20 lat na rynku).
Przewody ferromagnetyczne to innowacyjna technologia
Kolejna bzdura, reklamowanie takich przewodów jako "najnowszego osiągnięcia wspólczesnej inżynierii materiałowej" powoduje wyrozumiały uśmiech wspólczucia dla braku wiedzy,faktów czy też osiągnięć. Czyżby autorzy tej rewolucyjnej tezy spędzili ostatnie 53lata w hibernacji ? Technologia ta jest stosowana w przemysle juz od 1954 roku, zatem przewód ferromagnetyczny to żadna innowacja.
Najważnieszy w przewodach jest rdzeń
Półprawda, wyniki badań potwierdzają że najwięcej usterek przewodów zapłonowych wystepuje z powodu zastosowania niewłaściwej izolacji, a dopiero w drugiej kolejności usterki dotyczą rdzenia. Według fachowców z branży właśnie izolacja przewodu jest najważniejszą cechą świadczącą o jakości.
Elastomerowa powłoka zewnętrzna to najlepsza osłona przewodów zapłonowych.
Bardzo kontrowersyjna teza ,ponieważ zarówno EPDM (klasa C i D ), jak i silikon (klasa E i F) są elastomerami. Jednakże materiały te różnią się zasadniczo. Pierwsza różnica to odporność na wysokie temperatury. Silikon jest tutaj niekwestionowanym liderem (od -50'C do + 250'C ), a w skrajnych przypadkach nawet (-115'C do +500'C ). Druga istotna cecha to izolacja elektryczna. I w tej kategorii SILIKON nie ma sobie równych. Jest po prostu najlepszym izolatorem elektrycznym. Nazwa elastomer jest pojęciem zbyt ogólnym i nadużywanym w celu wprowadzenia w błąd potencjalnych nabywców.
Silikon przysmakiem dla gryzoni
:mrgreen: Zdarza sie że gryzonie gryzą przewody, ale nie tylko te wykonane z silikonu ale również z innych materiałów. Dlatego teza ta jest równiez nadużyciem producentów przewodów z innego niz silikon materiału. Należy ją traktować w kategoriach humorystycznych.
"Spinka kontaktowa" jako element poprawiający przepływ prądu.
Jest dokładnie odwrotnie !!! Spinka w dłuższym okresie pogarsza przepływ prądu. Dzieje sie tak dlatego, że jest ona kolejnym elementem przewodzącym "na drodze" prądu od cewki zapłonowej do świecy zapłonowej.
Dodatkowo ulega on utlenianiu i korozji ,co pogarsza jakosć połączenia i przepływu prądu. W ten sposób producenci tanich przewodów zapłonowych oszczędzają kilka procent długości przewodu na jednym kablu (brak odizolowania). A dodatkowo nie muszą mieć drogich urządzeń do zdejmowania izolacji z przewodu.
Wnioski
1.Nie ma lepszych materiałów izolacyjnych niż silikon
2.Izolacja przewodu zapłonowego jest ważniejsza od rdzenia.
3.Spinka kontaktowa pogarsza przepływ prądu w przewodach.
4.Przewód z rdzeniem ferromagnetycznym w osłonie klasy "c" nie jest najlepszy do aut z gazem. Najlepszy jest w osłonie silikonu
5.Do aut z gazem należy stosować przewody zapłonowe wyłącznie w osłonie silikonowej.

PRZYGOTOWANIE DO STRZELANIA

Broń może być zakonserwowana różnymi środkami, a zastosowanie ich jest różne.

Na zewnętrznych powierzchniach razem z oksydą chroni przed korozją. Na powierzchniach współpracujących mechanicznie zmniejsza współczynnik tarcia i zużywanie się poprzez ścieranie.

Kiedyś stosowano środki o dużej lepkości czyli gęste, dzisiaj o niższej lepkości bardziej rzadkie. Są to środki, które pozostają na powierzchni i utrudniając dostęp tlenu lub innych czynników agresywnych chemicznie ograniczają korozję czyli utlenianie metali.
Niestety "zatłuszczona" powierzchnia gromadzi brud, pył, cząstki stałe i w pewnych okolicznościach może działać jak ściernica - niszcząc oksydę lub zwiększając zużycie elementów współpracujących
Oksyda - czyli warstwa tlenków tworzy warstwę pasywną utrudniającą procesy korozyjne na powierzchni stali. Oprócz walorów ozdobnych jest ze wszech miar pożyteczna i należy ją chronić.

Nowoczesne produkty współczesnej chemii skonstruowane są trochę inaczej.

W celu ochrony przeciwkorozyjnej powierzchnie stali można pokryć tzw inhibitorami korozji. Ich celem jest zapobieganie procesom utleniania stali.

Do zmniejszania współczynnika tarcia pomiędzy elementami współpracującymi mechanicznie służą tzw. smary suche. Po pokryciu elementu - składnik nośny odparowuje pozostawiając cienki, nie lepki film złozony ze związków o niskim współczynniku tarcia /PTFE-teflon, silikon i inne/.
Zastosowanie takiego środka nie ma negatywnego wpływu gromadzenia pyłu i cząstek pozostałych po spaleniu CP lub innych o właściwościach ściernych.
Po pokryciu powierzchnia pozostaje sucha, a jednocześnie nie wyciera się we współpracy z innymi elementami

ZABEZPIECZANIE GWINTÓW W KOMORZE:

do zabezpieczania powierzchni gwintów /kominków/ służą wyspecjalizowane smary, ale często stosuje się np oleje silnikowe.
Smar taki powinien być:
a.odporny na wysoką temperaturę /nie tracić lepkości/
b.odporny na wysokie ciśnienia
c. zabezpieczać przed zakleszczaniem połaczenia gwintowanego, przedmuchami po gwincie, wypaleniami gwintu
d. chronić przed agresją chemiczną głównie związków siarki

Jednymi z najbardziej popularnych są smary na bazie dwusiarczku molibdenu - niestety siarka ze względu na jej własności tworzenia kwasów jest bardzo agresywna.
Jednym ze skladników powienien być grafit.
Najlepszy z jakim do tej pory się spotkałem posiada grafit oraz nikiel i jest klasycznym HP /odpornym na b. wysokie ciśnienia i temperaturę do 1100C ciąglego i 1500C krótkotrwałego wzrostu temperatury/
Można go stosować również na oś bębna - gdzie chroni przed przedmuchami i osadzaniem się nagaru.
Po 40 - 50 strzałach bębenek obraca się bez problemu. Więcej na razie nie strzelałem w jednej serii, ale po rozebraniu broni nie widziałem tam śladu cząstek mogących zablokować obrót bębna. Kominki wykręcają się palacmi :D i po umyciu na gwintach nadal jest piękna oksyda.

Wydaje mi się że olej nawet silnikowy nie nadaje się najlepiej do zabezpieczania gwintów w komorze gdyż z założenia zaprojektowany jest do innego celu. Jest nisko lepki, a w wysokiej temp. lepkość straci jeszcze bardziej co przy wysokim ciśnieniu może spowodować wydmuchiwanie go z gwintu oraz sam będzie się częściowo spalał tworząc nagar.

Ze względu na odległości od np Rembertowa do mojej prowincji gdzie mogę umyć broń. Raz myłem ją po kilkunastu, a drugim razem po kilkudziesięciu godzinach od ostatniego strzelania.
Na razie nie miałem problemów z odkręceniem czy uszkodzeniami na gwintach kominka czy gdziekolwiek indziej.

Przyznam że chętnie przetestowałbym po ilu strzałach rewolwer nie obróci już bębenka.

to tyle w częsci pierwszej.
Jeżeli będzie zainteresowanie tematem to zabiorę się do drugiej.

pozdrawiam i życzę zero nagaru i bębenków obracających się z lekkością baletnicy z baletu Bolszoj.

Kilka faktów odnośnie klei i technik jego zastosowania
1. Żaden "budapren" nie jest na bazie nitro tylko acetonu octanu etylu, benzyny ekstrakcyjnej, te ekologiczne i nie ekologiczne TOLUENU, jeśli koś stosuje taki klej w swoim warsztacie powinien sie zaopatrzyć w kartę bezpieczeństwa i kartę techniczna tego kleju gdyż podczas kontroli sanepidu za brak owej karty przewidziana jest kara. Drugą ważna rzeczą jest to że owa karta daje dużo więcej ważnych informacji na temat techniki klejenia. Wiec polecam wszystkim przy zakupie owego kleju poprosić o ta kartę. Karta jest bezpłatna i sprzedawca nie może żądać za nią żadnych pieniędzy jest integralna jej częścią
2. Musimy sobie stanowczo odpowiedzieć do czego chcemy zastosować klej, jest zasada że jeśli jest coś do wszystkiego to jest to do dupy!!!!. Gdy szukamy kleju tak jak temacie postu do przyklejenia membrany szukamy kleju elastycznego o bardzo dobrych parametrach starzenia!!!, i niskiej wartości początkowej, kleje szybko wiążące są klejami mało elastycznymi wiec łączenie jest nie trwałe, do przyklejania takiego szukamy nie "budaprenu" lecz klejów poliuretanowych, które mająbardzo dobre właściwości elastyczne i zarazem są bardzo trwałe. Kleje te zazwyczaj potrzebują aktywizacji termicznej o wartości do 50 stopni cercjusza, czyli wystarczy suszarka i uzyskamy wiażanie bardzo trwałe, kleje te doskonale nadaja sie do wiązania gumy, skór, tworzyw, tektury materiałów PCV i PU, nadmienie jeszcze że wiekszość występuje w formie barwionej na kolor czarny co daję dużą estetyke klejenia i są to kleje jednoskładnikowe!
Do tapicerki bądź ogólnie pojętych gąbek tapicerskich doskonale sprawdzają sie kleje kauczukowe bądź lateksowe, z kauczuków polecam kleje ekologiczne bez toluenowe, gdyż posiadają kolor bezbarwny co daje dużą estetykę, przy klejach lateksowych nanosimy je pistoletem, ktoś na forum powiedział że pylą, proszę o nie wypowiadanie takich opinii jeśli ktoś nie ma zielonego pojęcia na temat tych klei. Klej lateksowy jest klejem gęstym wiec nie pyli tak jak woda bądź z gęstszych lakiery. Można na rynku znaleźć wersje 60% bardzo popularne bądź 80%, z tych dwóch polecam wersje 80% ponieważ zawierają mniej amoniaku i przy natrysku nie śmierdzą tak jak większość 60.
Do pianek Poliuretanowych trzeba szukać klejów wietrznie żywych, gdyż podczas produkcji używa sie silikon który wychodzi na wierzch pianki i stosowanie powyższych klejów można porównać jak klejenie dwóch kartek papieru za pomocą wody.
3. Kupując klej kupujcie kleje profesjonalne tzn. nie kupujcie kleju w tubce,
4. Zwracajcie uwagę na termin produkcji a nie na przydatności szczególnie ważne przy klejeniu głośnika gdyż kleje zachowują swój termin ważności do pół roku, powyżej pół roku zaczynają sie starzeć,a po roku od daty produkcji nie zalecam ich stosowania.
5. Unikajcie niskich temperatur do składowania kleju, poniżej temperatury +5 stopni C kleje zamarzają, zamarznięty kle rozmrozi sie ale wiązania są już słabe
6. Każda powierzchnia klejona powinna być odpowiednio przygotowana tzn. oczyszczona i odtłuszczona, Najlepszą substancją do tej czynności jest Aceton, Octan etylu bądź tak zwany Halogen ale on potrafi topić przygotowaną powierzchnie.
7. Stosujcie kleje raczej zagraniczne, dają większą gwarancje udanej naprawy bądź produkcji

To są głowne założenia dotyczace kleji i technik klejenia jeśli ktoś ma pytani zapraszam

JA miałam pzrez wiele lat grzyba w mieszkaniu, teraz moja koleżanka męczy się z takim. Warto się paskudztwa pozbyć, bo bardzo to alergizujące i często staje się źródłem chorób dróg oddechowych (ja tez miałam na to uczulenie). A jak? U nas nic nie działało, często się to czyściło, malowało i wyłaził po jakimś czasie od nowa. Ale to były inne czasy, może wtedy nei było dostępnych preparatów na grzyby. Nie wiem
Koleżanka teraz się zmaga i wiem, że jedyna skuteczna metoda jakiej się doszukała, to suszenie i dobra wentylacja. Musieli wszystko dobrze pouszczelniać, odremontować po tym i nie dopuszczac do wilgoci, grzać kaloryferem jak najwięcej w tym pomieszczeniu. Z łazienką może być ciężko jeśli chodzi o unikanie wilgoci

Tak z netu:
tutaj podają jakąś nazwe preparatu
tutaj przepis na pozbycie się intruza:
Skuteczne zwalczanie grzybów i innych organicznych uszkodzeń podłoża w każdym przypadku trzeba rozpocząć od usunięcia przyczyny wilgoci, a następnie osuszenia zamokniętych miejsc. Warto przy okazji rozważyć, czy rozkład mebli oraz inne elementy urządzenia wnętrza (np. kotary, ścianki działowe, itp.) nie stanowią przeszkód dla swobodnej wymiany powietrza w mieszkaniu. Nie wolno też zapominać o możliwie częstym otwieraniu okien w każdym pomieszczeniu domu.

Nawet jeśli nie zaobserwujemy żadnych symptomów pojawienia się drobnoustrojów, należy prewencyjnie zdezynfekować zamoknięte obszary środkiem dezynfekującym. Trzeba bowiem wykorzenić z podłoża jakiekolwiek formy przetrwalnikowe drobnoustrojów zanim przybiorą postać wegetatywną, a tym samym zapobiec ich nawrotom. Pracę powinniśmy rozpocząć od zdrapania widocznych nalotów i odbarwień powierzchni jakimś narzędziem, na przykład szpachlą. Niekiedy to może nie wystarczyć. Jeśli wykwit zakorzenił się głębiej, np. na podłożu otynkowanym lub pomalowanym farbą, nie pozostaje nam nic innego jak skuć wierzchnie zainfekowane powłoki aż do najgłębszej warstwy: cegły, betonu lub innego materiału, z którego wykonane jest podłoże.

Teraz osuszoną i odpyloną powierzchnię można poddać procesowi dezynfekcji. Sprowadza się ona do posmarowania zaatakowanych miejsc fungicydem. Przy czym ważne jest, aby wybrać środek dezynfekcyjny rzeczywiście dobrej jakości, a ponadto przeciwdziałający nawrotowi mikroorganizmów. Jeżeli mamy do czynienia z drewnem, po wyschnięciu fungicydu należy je zaimpregnować (np. Elit Grundolja), aby nabrało właściwości hydrofobowych. Ściany murowane warto natomiast przed dalszym wykańczaniem zaszpachlować specjalną grzybobójczą masą szpachlową (np. Breplasta LW). Na rynku dostępne są także tapety z włókna szklanego (np. Tassoglas), które zostały nasączone fungicydami. Doskonale zabezpieczają one ściany w pomieszczeniach narażonych na wzmożoną wilgoć. Z powodzeniem zastępują glazurę. Przy czym same tapety z włókna szklanego nie są wodoodporne. Stają się takie po włączeniu w tzw. System Resistent, na który składają się oprócz tapet: odpowiedni klej, masa szpachlowa, farby oraz masy uszczelniające.

tutaj jeszcze podają nazwy preparatów:

Jeśli dojdzie do zakażenia grzybami musimy użyć specjalistycznych środków chemicznych. Próba zmycia glonów zwykłą wodą (stanowczo odradzamy) kończy się zwykle zwiększeniem się powierzchni zakażonej i silniejszy nawrót zarodników.
W takim przypadku należy zastosować środek do usuwania glonów firmy WEBER TERRANOVA o nazwie Weber PC243 [ cena 29,59 zł /kg netto] lub równie dobry a dużo tańszy środek CAPAROL o nazwie CAPATOX [ cena tylko 6,30 zł/Litr netto].
Użycie środka jest proste. Najpierw należy użyć go do zmycia glonów. Można szorować tynk, a następnie spłukać. Po dokładnym umyciu elewacji i spłukaniu wodą należy ocenić, czy elewacja jest w dobrym stanie i czy nie wymaga przemalowania farbami silikatowymi lub silikonowymi. Jeżeli malowanie nie jest konieczne można jeszcze przemalować ścianę roztworem środka przeciwgrzybicznego.
Niestety porosty są dość podstępne i po kilku latach może nastąpić nawrót zarodników. Wtedy należy ponowić całą operację.
Uwaga: przy zastosowaniu środka należy zachować odpowiednie środki bezpieczeństwa. Środek może być niebezpieczny dla zdrowia. W czasie prac należy chronić drogi oddechowe. Szczegółowa informacja na opakowaniu.
Zapobiegawczo odradza się stosowanie tynków akrylowych w miejscach wilgotnych. W takim przypadku polecamy tynki silikatowe lub silikonowe.



Istotą działania układu zapłonowego jest doprowadzenie wysokiego napięcia z cewki do świecy. Najważniejszą rolę pełnią tutaj przewody zapłonowe, które mają ogromny wpływ na efektywność całego układu.

Przewody zapłonowe pracują w bardzo nieprzyjaznych warunkach, przede wszystkim w skrajnych, bardzo niskich lub bardzo wysokich temperaturach. Są narażone na działanie brudu, smarów i olejów. To wszystko powoduje, że w większości



przypadków winą za nieprawidłowe działanie układu zapłonowego obarcza się przewody. Wydawać się może, że to z powodu źle funkcjonujących przewodów mamy kłopoty z „odpaleniem” auta, albo że to z winy przewodów silnik pracuje nierówno, szarpie, a czasem nawet gaśnie. Należy jednak postawić pytanie, czy pierwotną przyczyną niesprawności układu zapłonowego są przewody, czy może co innego?

Izolacja najważniejsza

Budowa przewodu zapłonowego nie jest skomplikowana, ale ważne jest by poszczególne jego elementy były wykonane z najlepszych surowców. Ponieważ przez przewód płynie prąd o bardzo wysokim napięciu, a dodatkowo ma on tę właściwość, że znajduje sobie zawsze najkrótszą drogę by dotrzeć z punktu A do punktu B, to bardzo istotną rolę pełnią osłony samego przewodu (kabla), jak i osłony terminali. Najwięksi światowi producenci stosują w osłonach silikon, który jest najlepszym izolatorem, a jednocześnie nie traci swoich właściwości nawet w ekstremalnych temperaturach (-50 st. C - +250 st. C). Taki izolator jakim jest silikon, dzięki swoim wyjątkowym właściwościom, sprawia, prąd przepływa niemal bez strat oraz znacznie ogranicza ryzyko przebicia.



Nie zawsze to przewód jest winny

Czasem nawet najlepszy przewód zapłonowy może mieć przebicie. Najczęściej dzieje się tak dlatego, że nie wymieniamy świec zapłonowych zgodnie z zaleceniami producenta. Wypalona lub nadmiernie zużyta świeca potrzebuje znacznie większego prądu do przeskoku iskry, co może powodować wypalenie osłon przewodu oraz właśnie jego przebicie. Uwaga ta jest szczególnie istotna dla użytkowników samochodów z instalacją gazową, która powoduje szybsze zużycie świec zapłonowych.

Często także nierówna praca silnika, szarpanie, kłopoty z zapłonem są właśnie wynikiem źle wyregulowanej instalacji gazowej, nie zaś przewodów. Należy także zachować ostrożność przy samym montażu i demontażu przewodów zapłonowych. Najlepiej zastosować do tego specjalne szczypce, tak by nie szarpać za kabel, gdyż wtedy łatwo uszkodzić terminal, albo świecę.

Czasem przy nieuważnym montażu świec zapłonowych (np. brudne ręce) izolator (porcelana) ulega zanieczyszczeniu. Później, w trakcie eksploatacji, takie niewielkie z pozoru zanieczyszczenie powoduje nieszczelność osłon przewodu zapłonowego i w rezultacie wypalenie ścieżki na izolatorze świecy i wewnątrz osłony (wyraźny ślad po iskrze). W takim przypadku należy bezwzględnie wymienić zniszczone świece i osłony. A najlepiej dokonać także wymiany przewodów zapłonowych na nowe. Ponieważ w autach z instalacją LPG takie problemy występują znacznie częściej, radzimy przestrzegać poniższych zasad.

Pamiętaj, że:

- Przewody zapłonowe nie są wieczne i należy je wymieniać co 30-50 tys. km.

- Wymieniaj świece zapłonowe zgodnie z zaleceniami producenta (zwykle co 10-15 tys. km)

- W przypadku problemów z zapłonem, najpierw sprawdź instalację gazową, jeśli jest taka potrzeba wymień świece, a w ostatniej kolejności przewody.

- Wymieniając przewody zapłonowe, zawsze pamiętaj o wymianie świec. Wypalone świece na pewno znacznie przyspieszą zużycie przewodów.

- Przewody wymieniaj zawsze w komplecie, tak by ich zużycie było równomierne.

Wstęp - w tuning i rasowanie Simsona można włożyć nieograniczoną ilość pieniędzy . Niżej wymienione sposoby na rasowanie "odchudzą" twój (lub rodziców ))))) portfel!

Pojemność skokowa - jest kilka sposobów aby zwiększyć pojemność. Pierwszy, chyba najtańszy to zlecić szlifowanie cylindra do III nad wymiaru (ponad 50ccm). Lepszym sposobem jest zakup cylindra, głowicy i tłoka od modelu S60. Pasuje bez żadnych przeróbek, moc wzrasta z 3,7KM do 4,5KM! Jazda w dwie osoby nie będzie sprawiała większych trudności, nawet podczas wjazdu na wzniesienia. Można założyć też cylinder od S70, ale będzie wymagało to powiększenia karterów w silniku. Wzrost mocy z 3,7KM na 5,6KM!!
Mało? Jeśli tak to możesz pokusić się o zakup gotowego ztuningowanego cylindra. Model do S51 przynosi wzrost mocy do 8KM przy 8500obr.min.! Jeśli nadal to dla ciebie za mało możesz kupić przerobiony cylinder do S60. Wzrost mocy z 3,7KM na 9KM! Takimi osiągami mogą poszczycić się tylko nieliczne motorowery japońskie . Niemal 10KM w Simku umożliwia bezproblemową jazdę na jednym kole, palenie gumy itd.. Gdy i to ciebie nie zadowala jedynym wyjściem dla ciebie jest kupno MZ ETZ 251 lub (gdy masz więcej kasy) ścigacza o pojemności ok.. 1000ccm i wstawienie takiego silnika do simsona*.
Ceny: S51 Tuning kpl. z głowicą ok.. 340zł, S60 Tuning kp. ok.. 360zł, zwykły S60 ok.. 110zł, zwykły S70 ok.. 150zł, przerobiony cylinder od S51 (z gokarta) ok.. 100zł.

Tłumik sportowy - poprawi wygląd, moc (zależnie od typu: od 10 do 35% mocy silnika) i zmieni głos naszego Simka.
Ceny: na giełdzie zwykły nie chromowany tłumik sportowy można kupić za ok.. 50zł, sklep internetowy WILMAT oferuje nowy, nie chromowany tłumik sportowy w cenie 62zł!, model chromowany kosztuje 80zł, inne produkowane w Polsce tłumiki kosztują ok.. 90zł. Produkty zagranicznych firm zapewniają największy przyrost mocy ale kosztują w granicach ok.. 60 do 90 euro.

Gaźnik - można kombinować przy składzie mieszanki paliwowo powietrznej, ale przyniesie to wzrost zużycia paliwa (standardowo Simson spala ok.. 2l po "podkręceniu" gaźnika znam gościa któremu spalał 5l100km!). Można też zamontować inny o szerszej gardzieli (standardowo 17 mm) np. od MZ 150 i rozwiercić kanał dolotowy i przerobić mocowanie w cylindrze. Tuningowe gaźniki np. Dell'Orto 21mm, Mikuni kosztują bardzo dużo (powyżej 800zł). Ja osobiście nie zamierzam niczego zmieniać w gaźniku bo zleży mi na ekonomii mojego simka

Filtr powietrza - dużo da zastosowanie sportowego filtra powietrza. Umożliwia on doprowadzenie do gaźnika większej ilości powietrza wchodzącego w skład mieszanki. Koszt ok.. 90zł. Można także wykonać go samemu.

Świeca - pewnie większość z was jeździ na polskich iskrach. Apeluje: zmieńcie je na inne! Iskry nadają się do komarów, motocykli WSK i innych starszych pojazdów. Iskry mają słabą wytrzymałość (kilka tys. km i świeca w dużym stopniu traci swoje właściwości) i marną jakość. Polecam świece ISOLATOR (zwłaszcza model S) oraz świece NGK. Sprawdzają się znakomicie, simek bez problemów zapala a świeca po dłuższej eksploatacji jest tylko lekko pokryta nagarem (zależy to w dużej mierze od regulacji gaźnika!).

Wypełniacze na wał - zastosowanie wypełniaczy na wał zmniejszy szkodliwą objętość skrzyni korbowej i podniesie sprężanie wstępne. Przeróbkę tą należy wykonać bardzo dokładnie aby nie uszkodzić wału!

Polerowanie - istotnym elementem jest też łatwość z jaką mieszanka dostaje i wydostaje się z cylindra. Zwykle okna w cylindrach to chropowate odlewy. Należy je dokładnie wypolerować. Umożliwi to swobodne przemieszczanie się mieszanki w cylindrze. Polerujemy okna: dolotowe, wylotowe i płuczące, komorę spalania, denko tłoka, wewnętrzną część tłoka, kartery w cylindrze (bardzo delikatnie aby nie zwiększyć ich średnicy!) oraz kolanko rury wydechowej.

Szczelność - ważnym elementem jest szczelność wszystkich elementów w silniku. Najlepszym przykładem jest szczelność głowicy z cylindrem. Jeśli występują nieszczelność silnika ma bardzo małą moc, simek nie rozwija większych prędkości a nawet nie rusza z miejsca (nieszczelność sprawia, że mieszanka nie jest odpowiednio sprężana i silnik traci moc). Podkładka pod cylindrem (najlepiej oryginalna) powinna być dodatkowo wzmocniona silikonem wysokotemperaturowym. Ważne też są uszczelki cylindra i kolanka tłumika, oraz kolanka i tłumika. Nieszczelności w układzie wydechowym powodują zawirowania mieszanki i uniemożliwiają osiągnięcie maksymalnych obrotów.

Po zastosowaniu tych przeróbek (cylinder S60 Tuning, sportowy wydech, świeca, regulacja gaźnika i sportowy filtr powietrza) Simson dysponuje mocą ponad 12KM i osiąga prędkość obrotową bliską 9000obr.min.! Nie muszę chyba tłumaczyć co taki simek potrafi . Na pewno może konkurować (na przyspieszenie oczywiście z wszystkimi WSK-ami i MZ 150. Co do prędkości to rama Simsona nie została przewidziana do większych niż 100kmh. Dlatego apeluję o rozwagę przy zmianie zębatek na większe!

Witam
Wiem że to nie na temat motocykla BMW ale znamy sie jeszcze z czasów jak miałem BMW
Chciałem sie podzielić z wami moja przygoda która jeszcze trwa!
W tamtym roku zaczęła mi stukać panewka i silnik niby został naprawiony.
oczywiście silnik złożony czekał do wiosny po naprawie . Naprawe wykonywał mi polecony mechanik. Polecili mi go kolesie ze sklepu w kobyłce MOTOPASJA polecili mi Łukasza z Duczek koło Wołomina. Mechanik ponoć zajebisty. Mało tego że coś spieprzył i po jego naprawie coś zaczęło stukać w silniku to nie poczuł sie do sprawdzenia i jakiej kolwiek pomocy. naprawa polegała na wyeliminowaniu stukającej panewki. panewka naprawiona ale stuka coś innego!(chyba bo jeszcze nie stwierdziłem na 100% co to) rozebrałem silnik i o fachowości mechanika świadczy nie wymienienie uszczelki głowicy. Głowica została skręcona na starej uszczelce z zastosowaniem jakiegoś silikonu. jego właściwości podobne do szklarskiego sylikonu. Do tego wlał z powrotem stary olej a miał być nowy. Przestrzegam wszystkich przed tym mechanikiem związku z tym że usłyszałem od właścicieli sklepu że to ich kolega i nie mogą nic złego na jego temat powiedzieć wiec proszę ich pojecie o dobrym mechaniku wziąć pod rozwagę. pozdrawiam
o to zdjęcia owej uszczelki jak zdejmowałem głowice to wyglądało jak bym ciągnął kawałek pizzy. byłem i jestem w szoku jak można być takim skończonym debilem!

http://img88.imageshack.us/img88/8858/uszczelka2px7sw6.jpg

http://img237.imageshack.us/img237/8489/uszczelka1ba9aj7.jpg

http://img237.imageshack.us/img237/4927/uszczelkaod7bw8.jpg

prawie tym silikonem zaklejone kanały olejowe!!

co dalej z tym silnikiem........? jeszcze nie wiem będę rozkręcał go dalej, zaznaczę że owy silikon jest wszędzie!!
za naprawę z wymienieniem sprzęgła zapłaciłem 2000zł. tez jestem ciekaw czy jest nowe..:/

następnym elementem co wymagał wymiany to symering a został zasylikowany.

http://img237.imageshack.us/img237/574/16664792rk3rj6.jpg

to jest profesjonalne godne polecenia uszczelnienie wycieku.
nie wiem jak to skomentować ........ ??

rozebrałem silnik bo zaczęło coś w nim stukać przy obciążeniu.
na wolnych obrotach pracował jak trzeba nie bujało nie kopcił i odpalał z dotyku .
przy dodawaniu gazu płynnie nie było nic słychać ale przy dodaniu gwałtownie było słychać głuche stukanie tak jak by zawór o tłok lub łańcuch. wiem narazie ze to nic z tego raczej.
może to być sworzeń tłoka? co to może być?
na szklankach i wałkach nie ma śladu.
do wału jeszcze sie nie dokręciłem
Nie jestem mechanikiem wiec jak by były jakieś sugestie itp. w tym temacie to będą mile widziane.

Wracając do uszczelki pokrywy zaworów w AR156JTD 8V, 10V - pokrywa z tworzywa.
Niedawno miałem sposobność przyjrzenia się sprawie bardziej z bliska, dotykając problemu namacalnie.
Otóż w ramach regulacji zaworów, chcąc nie chcąc należało ją zdjąć, żeby wykonać sprawdzenie luzów zaworowych, a następnie ich regulacji (ale o tym może innym razem).
Ponieważ musiałem robić to na raty (z wiadomych względów-ASO nie mogło do mnie przyjechać ), zdejmowałem ową pokrywę aż trzy razy
Właśnie owe ćwiczenia w zakładaniu pokrywy pozwoliło mi na małą analizę, co może być przyczyną przepuszczania oleju przez uszczelkę z pod pokrywy zaworów.
Pierwsza myśl, to powszechnie znana sprawa, że uszczelka po jakimś czasie ulega wyrobieniu, odkształca się i wymagana jest jej wymiana na nową. I tak z reguły się dzieje.
Druga myśl to taka, że po pierwszym zdjęciu owej pokrywy szybko wytarłem ociekający olej zarówno z przylgni głowicy, pokrywy oraz z samej uszczelki. Ponieważ robiłem to w AR 156 pierwszy raz, starałem się wykonać to dość wnikliwie i dokładnie. Wszystko było czyściutkie i pozbawione odrobiny oleju
I co się okazało. Otóż tak oczyszczoną pokrywę z uszczelką (po I cz. regulacji zaworów - sprawdzenie luzów) założyłem na dokładnie oczyszczoną głowicę. I tak pojeździłem kilka dni.
Po kilku dniach przystępując do II cz. regulacji zaworów (weryfikacja płytek) zauważyłem, że wokół pokrywy nie ma śladów oleju (zawsze sprawdzam takie detale) po mimo, że zanim dotknąłem pierwszy raz ten temat, to stwierdziłem, że leki przeciek miał miejsce. Nie było tego dużo, ale pojawił się on jakieś kilka m-cy temu.
Po zakończeniu II cz. założyłem pokrywę zaworów, ale tym razem zastosowałem na uszczelkę olej (delikatnie palcem zamoczonym w oleju po uszczelce) taki nawyk-wszyscy polecają
No i okazało się, że po kilku dniach przystępując do III cz. regulacji(regulacja końcowa) stwierdziłem, że wokół pokrywy- w dolnej części (szczególnie na dolnych rogach pojawił się wyciek oleju
Pomyślałem, że to zdejmowanie /zakładanie dobiło uszczelkę i trzeba będzie wymienić na nową, ale mała analiza samej uszczelki oraz konstrukcji pokrywy nieco mnie uspokoiła.
Może się mylę, ale wydaje mi się, że sama uszczelka ( napewno oryginał) wykonana jest raczej z materiału podobnego do kauczuku syntetycznego (elastomer - bardzo dobre właściwości odkształcania przy zachowaniu dużej elastyczności) i bardzo dobrze przylegająca, ale do powierzchni suchej , a nie posmarowanej olejem.
Czyli wychodzi na to, że gdy dostanie się odrobina oleju pod taką uszczelkę, to tak przeciek będzie nie unikniony. Wiadomym jest, że pod pokrywą (szczególnie w dieslach) panuje spore ciśnienie, które łatwo może przepchnąć olej na zewnątrz - szczególnie przy słabej drożności układu odpowietrzania silnika.
Stąd wniosek prosty.
Ja zaczyna cieknąć spod takiej uszczelki, to należy ją i przylgnię dokładnie oczyścić z oleju i powinno być dalej ok.
Oczywiście jak większość elementów, które są narażone na ciężkie warunki pracy, tak i tą uszczelkę kiedyś będzie trzeba wymienić.
Uwagi:
1.Pokrywę dokręca się do momentu oparcia jej o głowicę. To sprężystość uszczelki powoduje czy przylega ona ściśle do przylgni głowicy, czy też nie.
2. Wykonanie w takiej konstrukcji, uszczelki samodzielnie (silikony) jest raczej przedsięwzięciem trudnym i potrzeba będzie sporo towaru.
Co innego, jak stykają się dwie powierzchnie proste. No, ale czasami warto poeksperymentować.
Powodzenia

ZASTOSOWANIE

TECHNIFlex-SN służy do gruntowania podłoży celem utworzenia warstwy przyczepnej przed nałożeniem warstwy tynku silikonowego. Jest on uniwersalnym środkiem podkładowym na wszystkie rodzaje podłoży.

WŁAŚCIWOŚCI

TECHNIFlex-SN jest uniwersalnym środkiem gruntującym koloru białego pod tynki silikonowe. Inne kolory sa dostarczane na życzenie. TECHNIFlex-SN jest produktem wygodnym, wydajnym i łatwym w użyciu. Jego zastosowanie eliminuje przedostawanie się do tynku zewnętrznego zanieczyszczeń z otynkowanych powierzchni. Chroni on podłoże przed powstawaniem plam na powierzchni tynku silikonowego oraz poprawia jego przyczepność do podłoża.

Uwaga: Właściwe przygotowane podłoża decyduje o trwałości i jakości wykonanych tynków silikonowych.

PRZYGOTOWANIE PODŁOŻA

Podłoże powinno być mocne, równe, oczyszczone z kurzu, wapna, tłuszczów, brudu, olejów, wosków, resztek farby kredowej, wapiennej, emulsyjnej i olejnej. Większe nierówności należy skorygować. Podłoża o dużej wilgotności należy osuszyć przed przystąpieniem do pracy. Nie wolno pracować na zamarzniętych podłożach.

PRZYGOTOWANIE

TECHNIFlex-SN dostarczany jest w gotowej postaci. Nie wolno go rozcieńczać, zagęszczać i mieszać z innymi materiałami. Po otwarciu wiaderka jego zawartość należy dokładnie wymieszać w celu otrzymania jednorodnej konsystencji.

SPOSÓB UŻYCIA

Na przygotowane podłoże należy równomiernie rozprowadzić (na całej powierzchni) podkładowa masę tynkarska TECHNIFlex-SN przy użyciu pędzla lub walka. Nie należy aplikować masy podkładowej przy temperaturach poniżej +5 °C. Po upływie ok. 5-6 godzin od chwili nałożenia masy gruntującej można przystąpić do tynkowania powierzchni. Przed nałożeniem tynku silikonowego masa podkładowa TECHNIFlex-SN musi być całkowicie sucha i odporna na zmywanie.

ZUŻYCIE

Średnie zużycie masy TECHNIFlex-SN wynosi około 0,2-0,3 kg na 1 m2.

NARZEDZIA

Pędzel lub wałek malarski. Narzędzia należy umyć woda, bezpośrednio po ich użyciu.

OPAKOWANIE

Wiadra plastykowe 8 kg i 20 kg.

PRZECHOWYWANIE I TRANSPORT

TECHNIFlex-SN należy przewozić i przechowywać w szczelnie zamkniętych wiaderkach, w temperaturze dodatniej, najlepiej na paletach. Chronić przed przegrzaniem. Nie wolno pozostawiać otwartych i napoczętych pojemników. Okres przydatności wynosi 12 miesięcy od daty produkcji.

UWAGA

Tynk podkładowy TECHNIFlex-SN po wyschnięciu jest trudny do usunięcia. Przy bezpośrednim kontakcie z oczami należy skonsultować się z lekarzem. Chronić oczy i skórę.

DANE TECHNICZNE

Gęstość gotowego wyrobu ok. 1,5 g/cm3
Temperatura podłoża przy aplikacji od 5 do 30 °C

Opracowano w TECHNITynk Sp. z o.o.

Hmm... Próbowałeś kiedyś smażyć frytki na oleju silnikowym? Albo do smarowania silnika użyć oleju słonecznikowego?
Nie byłby to dobry pomysł ponieważ nie są to zamienniki.

Ropa naftowa jest produktem naturalnym pochodzenia organicznego, składa się z szeregu związków chemicznych w skład których wchodzą najczęściej C,H,S,O,N oraz w małych ilościach Ni, V, Mn, Fe, Cr, Ti, Co, Ca, Na, K, P, As, Pb. Struktura jest różna od metanu do związków chemicznych zawierających ponad 100 atomów węgla, zarówno o strukturze liniowej jak i aromatycznej. Spośród składników zawierających tlen najważniejszą grupę stanowią kwasy naftenowe. W procesach przeróbki ropy naftowej wytwarza się gaz płynny, paliwa silnikowe, oleje smarowe i smary, węglowodory (są podstawowymi składnikami do wielu syntez, również do produkcji leków), asfalty drogowe i przemysłowe. W wyniku destylacji atmosferycznej otrzymujemy szereg destylatów (oczywiście, bo co innego... :lol: ) do produkcji paliw. Pozostałość jest kierowana do dalszej przeróbki na oleje i asfalty, niekiedy poddawana jest krakingowi, hydrorafinacji, reformingowi itd. itp. (niekiedy wszystkie frakcje są poddawane tym procesom).
Oleje mineralne składają się z trzech zasadniczych rodzajów węglowodorów; parafin, naftenów i aromatów. Z dwóch rodzajów węglowodorów parafinowych, występowanie w oleju izoparafin jest bardziej pożądane, ponieważ posiadają doskonałą stabilność oksydacyjną, niską lotność oraz bardzo dobrą charakterystykę lepkościową. Węglowodory n-parafinowe posiadają również wysoką stabilność oksydacyjną i niską lotność, charakteryzują się niestety słabymi właściwościami lepkościowymi. Węglowodory aromatyczne dobrze rozpuszczają dodatki i produkty zużycia, ale generalnie posiadają niską stabilność oksydacyjną i wysoką lotność. Węglowodory naftenowe posiadają dobre właściwości niskotemperaturowe i stabilność oksydacyjną.
Związki siarki podnoszą stabilność oksydacyjną, ale przyczyniają się do tworzenia osadów i niestabilności koloru. Azot zawarty w układzie jest natomiast promotorem reakcji utleniania węglowodorów i podobnie jak siarka przyczynia się do tworzenia osadów.
Reasumując, mineralna baza olejowa, aby zachować właściwy poziom zdolności rozpuszczania oraz stabilności oksydacyjnej, powinna zawierać węglowodory izoparafinowe, naftenowe oraz odpowiednią ilość aromatów i związków siarki
Alternatywną metodą do rafinacji rozpuszczalnikowej i odparafinowania są procesy wodorowe (oleje niekonwencjonalne) Wprowadzenie hydrokrakingu w warunkach umożliwiających duży stopień konwersji surowca, pozwoliło otrzymać oleje o wysokim wskaźniku lepkości. Łącząc proces hydrokrakingu z odparafinowaniem katalitycznym, polegającym na selektywnym hydrokrakowaniu i izomeryzacji stałych węglowodorów, uzyskuje się oleje o wysokim wskaźniku lepkości i niskiej temperaturze krzepnięcia.
Inną metodą otrzymywania olejów niekonwencjonalnych jest hydrotreating, podczas którego następuje selektywne uwodornienie pierścieni aromatycznych oraz usunięcie związków siarki i azotu.
Oleje syntetyczne i półsyntetyczne, w porównaniu z olejami mineralnymi, charakteryzują się znacznie wyższą stabilnością termiczną i odpornością na utlenianie oraz lepszymi własnościami w niskich temperaturach. Zastosowanie syntetycznych olejów smarowych do wytwarzania smarów plastycznych oraz wysokiej jakości zagęszczaczy spowodowało rozszerzenie zakresu pracy smarów plastycznych na nowe obszary zastosowań. Syntetyczne smary plastyczne stosowane są: w temperaturach niskich rzędu –70C i wysokich rzędu do 330C;
Jako główne składniki olejów syntetycznych stosuje się następujące grupy związków chemicznych lub ich mieszaniny:
 syntetyczne węglowodory,
 syntetyczne estry,
silikony,
 perfluoropolietery,
 polietery fenylowe.

Jak chcesz więcej teorii (dużo mam o smarach) to mogę na priva, bo za zanudzanie ktoś może mnie zmoderować

Odpowiedź jest kompilacją 2 prac magisterskich i kilku książek...mam nadzieję że nikt tego nie wykorzysta przeciwko mnie.:?:
Pozdrowka

Witam
Właśnie rozpoczynam wątek, który być może pozwoli rozpoczynającym przygodę z XJ-tką na uniknięcie wielu problemów - jak to ktoś kiedyś powiedział najlepiej uczyć się na błedach - czyichś... Tak więc zaczynam od swoich doświadczeń (XJ 600S Diversion 98r):

1. Wycieki oleju w przedniej części silnika (od strony wydechu):
- nie ma tam żadnych kanałów itp. wycieki spowodowane są albo przez uszkodzony gwint w szpilce wychodzącej z bloku (wtedy problem zależy w jakim stopniu - czasami wystarczy zastosować odpowiedniego loctite'a). Inną przyczyną (tak był u mnie) są wypracowane oringi które znajdują się wokół każdej tulei cylindra przy wejściu do karteru. Dodam że uszczelka pod cylindrami orybinalnie jest metalowa, więc w przypadku uszkodzonych oringów mamy potok na styku cylindry-karter. Dodam że dociąganie głowicy nic tu nie da ponieważ zarówno uszczelka pod głowicą jak i pod cylindrami sa metalowe. Zostaje tylko wyciągięcie cylindrów, złożenie na nowych uszczelkach i tutaj kolejna rada: warto użyć zamiast typowego silikonu środka o nazwie hylomar (niedrogi a posiada właściwości które rzuciły mnie na kolana). Oczywiście mogą pojawić się głosy że silikon to nie itd.. Moja rada: użyjcie hylomaru a podziękujecie mi później (hylomar nawet po kilku latach posiada konsystencję plasteliny przez co doskonale uszczelnie - nie tak jak silikon który twardnie i wiadomo co dalej). Aha w XJ 600S kanały oleowe mamy z prawej strony silnika i trzeba tam uważać ze stosowaniem środka uszczelniającego aby nie pozatykać sobie. Po złożeniu gdy nie byłem pewien na 100% czy kanały są drożne zakręciłem rozrusznikiem oczywiście po złożeniu głowicy wraz z rozrządem i wszystko wtedy staje się jasne.

2.stukające zawory
- tutaj rada jest prosta: luz na wydechowych - według serwisówki należy zmniejszyć do 0,18. U mnie od razu wymieniłem uszczelnicze zaworów - naprawdę ucichło.

3. tłukące się sprzęgło.
- istnieje opinia że XJ tak ma i koniec. Fakt, większość się tłucze, ale kiedyś w okolicach Olsztyna spotakałem gościa na XJ 600S z roku około 95 - 96 u którego praktycznie nie słychać było sprzęgła, więc postanowiłem że też tak chcę. Na jakiejś angielskiej stronie znalazłem opis, że trzeba wymienić taki "kołek " ustalający na dłuższy, lecz obawiałem się o trwałośc takiego rozwiązania, a szczególnie o ewentualne konsekwencje jeśli coś pójdzie nie tak. U siebie zrobiłem tak: wymiana tarcz sprzęgłowych (przy ostrej jeździe troszkę czasem sprzęgło uślizgnęło), wymiana sprężyn sprzęgłowych na twardsze (EBC), wymiana oleju Motul półsyntetyk - i sprzęgło naprawdę jest cichutkie.

4. Drgania na kierownicy w granicach 4500 - 5500 obrotów - jeszcze tego nie pokonałem, ale plan jest następujący: dotoczenie u znajomego ciężkich crash padów. Jeśli ktoś rozwiązał ten lub inny jeszcze problem w XJ niech się dopisze

Pozdrawiam wszystkich użytkowników XJ. Jak się głębiej pozna to naprawdę fajny motocykl. Prosty, ekonomiczny a przy 130-140km/h na trasie łyka poniżej 5l/100km

PS: W tym roku wybieram się z kumplem (Fazer600) na Krym więc może ktoś będzie chciał dołączyć.... Wojtek

Zbudowanie własnego inkubatora jest bardzo proste. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od naszej pomysłowości.

Inkubatory duże - na kilkadziesiąt jaj.
Do budowy tak dużego inkubatora idealna jest stara lodówka. Lodówka taka nie musi być na chodzie. Może być zupełnie popsuta i zniszczona. Ważne jest by była szczelna i miała półki.
W dużych miastach o taką lodówę nie jest trudno, praktycznie zawsze pod śmietnikiem taka stoi, trzeba tylko zdążyć przed zbieraczami złomu. Zawsze można się dogadać z kierowcami zatrudnionymi przez MediaMarkt czy inne tego typu firmy. Kierowcy ci rozwożą nowy sprzęt a zabierają od klienta stary zużyty do utylizacji. Wystarczy się dogadać a dostarczą nam starą lodówkę. Od bidy można z ogłoszenia w gazetach kupić taką starą lodówkę sprzedawaną po cenie złomu.

Inkubator średnie - na kilkanaście jaj.
Znam inkubator zbudowany z starej szafki na buty. W takiej szafce jest sporo półek. Szafka została uszczelniona silikonem oraz obita styropianem dla lepszego trzymania ciepła. W przednich drzwiach wycięto otwór w którym zamontowano plexi tak, by można było obserwować jaja bez otwierania inkubatora. Plexi można zastąpić szybą.

Buduje się także inkubatory z dwóch sztuk akwarium. Tutaj musimy mieć dwa akwaria. Wieksze i mniejsze, tak by jedno można było swobodnie włożyć do drugiego. Są to tak zwane inkubatory wodne. Ten inkubator omówię niżej osobno.

Inkubatory małe - na 3 - 5 jajek.
Są to inkubatory zbudowane z !!! plastikowego pojemnika na żywność !!! Zwykły plastikowy pojemnik zamykany plastikową pokrywką w krórym trzymamy np żywność w lodówce. Pojemnik taki dostaniemy w każdym markecie za kilka złotych.

Zasada budowy inkubatora wodnego.
Musimy mieć dwa akwaria. Wieksze i mniejsze. Mniejsze akwarium można zastąpić jakimś szczelnym pojemnikiem. Większe akwarium zalewamy wodą na wysokość 10 - 15cm. W to większe akwarium wstawiamy na 5 cm podstawakch akwarium mniejsze. Podstawki miedzy większym akwarium a mniejszym są po to, by odizolować jedno akwarium od drugiego. Woda która swobodnie będzie przepływać w tych 5 centymetrach odstępu między jednym a drugim akwarium będzie stanowić doskonałą izolację. Większe akwarium musi oczywiście posiadać pokrywę, szkło lub jakiekolwiek inne które będzie chronić przed oddawaniem ciepła.
Do wody wkładamy grzałkę akwarystyczną. Tutaj mamy do wyboru dwa typy grzałek. Grzałki z wbudowanym termostatem lub bez termostatu. Grzałka z wbudowanym termostatem jest nam zbędna, tak czy siak podłączymy ją do termostatu którym znacznie wygodniej i dokładniej reguluje się temperaturę. Jesli masz taką grzałkę wykorzystaj ją. Jeśli nie masz i chcesz kupić to kup grzałkę bez termostatu. Szkoda dopłacać do grzałki z termostatem którego i tak nie bedziesz wykorzystywać.
Jakąkolwiek grzałkę byśmy nie kupili musimy podłączyć ją do termostatu. Jak dobrać termostat i jaki zastosować opisałem już w poprzednim poście. Warto jednak dodać że akurat do tego typu inkubatora możemy zastosować termostaty akwarystyczne o ile zakres temperatury dla naszych jajek jest wystarczający i nie musimy mierzyć wilgotności. Polecam jednak termostat RT2C-IW.
Mniejsze akwarium wykładamy Vermiculitem. Ma on dwie bardzo ważne właściwości. Doskonale utrzymuje i rozprowadza ciepło oraz świetnie utrzymuje wilgotność.
To wszystko. Ustaw na termostacie odpowiednią temeperaturę, nagrzej tak przygotowany inkubator. Po nagrzaniu ułóż na Vermiculicie jajka i cierpliwie czekaj. Pamiętaj że jajka muszą być zapłodnione. Multum ludzi wydzwania z pytaniem czemu jemu się nic nie wykluwa? A jak ma się wykluć jak mają tylko samiczkę.

Zasada budowy inkubatora dużego, średniego i małego.

c.d.n.

1-Wymień dwa minerały cynku. Napisz równania reakcji zachodzące w trakcie
otrzymywania cynku z rudy.
2- Co to są roztwory buforowe? Podaj przykład roztworu buforowego i wytłumacz w jaki
Sposób reaguje on na dodatek kwasu i zasady.
3-Czym tłumaczy się znaczną różnicę w temperaturach wrzenia HF i HCl? Który wrze
w wyższej temp. ?
4-Narysuj strukturę diboranu. Opisz występujące w nim wiązania.
36. Określ liczbę niesmarowanych elektronów w kompleksach: Fe(H2O)62+ i Fe(CN)64-.
Podaj sposób rozumowania.
37. Na przykładzie cząsteczki ozonu omów na czym polega wiązanie wielocentowe
zdelokalizowane.
38. Co to jest oleum?
39. Otrzymywanie żelaza w wielkim piecu. Czym się różni surówka szara od białej?
40. Reguła przekory. Jaki wpływ na położenie stanu równowagi ma: a) wzrost ciśnienia,
b) zwiększenie objętości, c) zmniejszenie temperatury?
41. Dielektryki, półprzewodniki, metale. Pogrupuj: molibden, grafit, arsen, wapń, german,
Siarka, jod, krzem, selen.
42. Hydroliza monosilanu. Reakcja.
43. Podaj proces chemiczny w którym stosuje się Fe2O3 jako katalizator?
44. MnO2 przeprowadzic w Mn2+
45. Jodek rtęci + jodek potasu= sól kompleksowa. Do czego jest stosowana?
46. Co to jest rozpuszczalnośc soli? Która z wymienionych soli jest lepiej rozpuszczalna
w wodzie: PbSO4 czy PbF2 ?
47. Napisz zbilansowane równania reakcji rozkładu termicznego CrO3 i KMnO4
48. Napisz dwa zbilansowane równania reakcji w roztworze wodnym, w którym miedź(II)
Przechodzi w miedź (I).
49. Do czego jest wykorzystywany wodór w przemyśle?
50. Jaki metal jest najbardziej rozpowszechniony w skorupie ziemskiej? Wymień dwa
jego minerały.
51. Istnieje niewiele rozpuszczalnych w wodzie litowców. Napisz dwa przykłady
przydatnych w analizie jakościowej reakcji, w której wytrąca się jon litowca z
roztworu wodnego.
52. Napisz dwie reakcje w których powstaje NO.
53. Wymień cztery tlenki manganu. Jak zmieniają się ich właściwości chemiczne wraz
Ze wzrostem utlenienia manganu?
54. Dlaczego glin jest odporny na działanie powietrza i wody chociaż jest bardzo
elektrododatni?
55. Dla każdego z litowców można otrzymac trzy typy połączeń z tlenem. Wymień je na
przykładzie sodu. Zapisz równania reakcji wszystkich trzech związków z wodą.
57. Podaj skład chemiczny: a) arszenik, b) cynober, c) lapis.
58. W wyniku ogrzewania siarka, tellur, selen spalają Się w powietrzu tworząc
analogiczne związki. Podaj równania reakcji.
59. W jaki sposób otrzymuje się trójtlenek siarki? Jaka jest geometria cząsteczki tego
związku?
60. Wyjaśnij pojęcia: układ hetero- i homogeniczny. Podaj po dwa przykłady.
61. Co to są silikony? Jakie znasz zastosowania silikonów?
2. Napisz zbilansowane równania chemiczne dla elektrolizy: a) NaCl w wodzie,
b) stopionego NaCl.
65. Napisz zbilansowane reakcje spalania NH3 a) bez katalizatora, b) w wysokiej
temperaturze.
66. Wymień dwie przemysłowe metody otrzymywania wodoru. Podaj reakcje.
67. Opisz jak przemysłowo otrzymujemy glin.
8. Diaminodichloroplatyna (II) [PtCl2(NH3)2] występuje w postaci dwóch związków
izomerycznych, natomiast [ZnCl2(NH3)2] tworzy tylko jeden izomer. Jaką strukturę
mają te kompleksy? Nazwij i narysuj izomery [PtCl2(NH3)2].
9. Pochłanianie CO2 z atmosfery przez NaOH i KOH.
70. Reakcja roztwarzania HgS w wodzie królewskiej.
71. Proces otrzymywania H2SO4 w skali technicznej. Jaki katalizator jest używany?
72. Właściwości redukujące SO2 i siarczynów. Podaj dwa przykłady zbilansowanych
reakcji.
73. Wymień dwa tlenki azotu , które zawierają niesparowany elektron. Omów zwięźle
konfigurację jednego z nich.
4. Podaj definicję kwasu i zasady wg Lewisa. Podkreśl kwasy Lewisa: chlorek glinu,
Amoniak, tlenek węgla, fluorek boru.
75. Napisz zbilansowane równania reakcji SiO2 a) z wodnym roztworem fluorowodoru
b) ze stopionym NaOH
77. Jak można rozpuścic stop Ag i Au i otrzymac te metale oddzielnie?
79. Wodorki siarki, selenu i telluru otrzymuje się w wyniku działania kwasów na siarczki,
Selenki i tellurki metali. Zapisz równania dla tych trzech reakcji.
80. Oblicz wartośc stałej równowagi Ke dla reakcji:
CO + H2O (para)= CO2 + H2
81. Napisz zbilansowane równania hydrolizy dla:
a) azotku wapnia
b) pięciotlenku dwuazotu.
82. W jaki sposób można przeprowadzic do roztworu złoto?
85. VSEPR dla O3, J3-
87. Podaj skład: a)kwarc, b)suchy lód, c)mianin, d)galena.
8. Co to jest iloczyn jonowy wody? Oblicz stężenie jonów hydroksylowych w 0,01
molowym roztworze HCl.
89. Napisz równania reakcji wykazujące amfoterycznośc glinu.
90. Obecnością jakich soli jest spowodowana twardośc węglanowa wody? Zapisz reakcje
jakim ulegają te sole w trakcie ogrzewania wody.
91. VSEPR: OF2, ICl4-
92. Jakie znasz cechy odróżniające metale od niemetali?
4. Zapisz reakcje w procesie otrzymywania H2SO4.
5. Jakie związki tworzą się podczas spalania litowców w tlenie? Zapisz dwie reakcje.
96. Co to jest alotropia? Podaj odmiany alotropowe węgla.
97. Co to są klatraty?

Przepraszam, ale tym razem ja nie zdzierżyłem i postanowiłem jeszcze raz napisać:
co do zakończonego tematu ciśnienia, należy nadmienić, iż aby dogłębnie zaznajomić się z tym problemem/tematyką należy na początek rozróżnić ciśnienie: bezwzględne (absolutne), manometryczne, kinetyczne, całkowite, próżniowe, właściwe i całkowite.
Następnie przebrnąłem zacząwszy od prawa Baila Mariotte’a poprzez przemianę izotermiczną dla stałej temp. (pV i pv = idem) oraz zasadę zachowania ilości energii, I zasadę termodynamiki powiązaną z prędkością dźwięku (oczywiście w gazie), stałą Boltzmana, gaz doskonały, liczbę Loschmita, stałą gazową, liczbę Avogadra dobrnąłem do całkowitej energii substancji. Mieści mi się to na 5 rozwrotach pisanych maczkiem zeszytu termodynamiki (bez ciśnienia hydrostatyki), który odkopałem z 3 roku politechniki. Niezbyt ciekawie napisane – same wzory i omówienia współczynników.
Z uwagi na specyfikę złożonego i wielowątkowego aczkolwiek łączącego się ze sobą tematu ciśnień lepiej jak go tu zakończymy. Niepotrzebnie co niektórzy ubliżają innym czy szydzą lub w podtekście nawet chyba nieświadomie „dowalają” (a może w ten sposób dowartościowują się ) gdyż prawdopodobnie nie spodziewają się jak mało sami wiedzą. Lepiej by było gdyby przyjąć zasadę wypowiadania swego zdania bez pomiatania przedmówcami!
*^*^*^*^*^*^*^*^*
Odnośnie zaś tematu azotu w oponach to zebrałem kilka nw. podstawowych plusów przemawiających za zastanowieniem się czy płacąc za oponę typu Michelin, której podstawowym składnikiem jest silikon, związki krzemu i kauczuk, a nie jak w Dębicy czy Fuldzie „sadza” nie warto „odstawić” powietrze!
====================
http://www.netcar.pl/x_C_X__P_SAS__P2_4736.html

· opona napompowana azotem utrzymuje ciśnienie trzykrotnie dłużej niż opona napełniona tlenem. Fakt ten ma niebagatelne znaczenie, gdyż ciśnienie w oponie niższe od nominalnego o 0,2 bara skraca żywotność opony o 10%, a ciśnienie niższe o 0,6 bara powoduje skrócenie jej żywotności niemalże o połowę.
· azot pozytywnie wpływa na żywotność opon – przeprowadzone testy wykazały, że zmniejszenie ilości tlenu o 6% powoduje wydłużenie żywotności aż o 22%.
· ze względu na właściwości chemiczne azotu i brak wchodzenia tego gazu w reakcję z metalem występuje mniejsze ryzyko wystąpienia rdzy na obręczy.
· azot jest gazem niepalnym i nie podtrzymuje palenia, zatem nie występuje ryzyko powstania pożaru podczas pompowania opon – szczególnie ciężarowych.
· przy oponie napompowanej azotem nie występuje zużycie warstwy butylowej i karkasu, w przeciwieństwie do opony napompowanej powietrzem, co jest szczególnie istotne dla procesu bieżnikowania.
===========================
http://www.motofakty.pl/a..._powietrza.html

Niedobre powietrze
Okazuje się, że azot zamiast powietrza w oponach to korzystne rozwiązanie. Tlen łatwo wchodzi w reakcje z gumą i przyspiesza jej starzenie, czyli kruszenie, twardnienie i zmniejszanie elastyczności. Ponadto pompowanie opon powietrzem atmosferycznym podawanym przez warsztatową sprężarkę, wprowadza do środka opony wilgoć, olej i być może inne zanieczyszczenia. Szkodliwy jest przede wszystkim olej, który jeszcze bardziej przyspiesza starzenie gumy oraz wilgoć, powodująca korozję obręczy. A przecież nie wszystkie zakłady wulkanizatorskie dysponują sprężarkami z idealnie działającymi układami odolejania sprężonego powietrza.
Dlaczego azot?
Pompowanie opon azotem technicznym przeprowadzane jest z ciśnieniowych butli i można mieć nadzieję, że profesjonalnie sprężany gaz wolny jest od zanieczyszczeń. W sumie więc użycie do pompowania opon azotu może podwyższyć trwałość ogumienia. Istotna jest też mniejsza tendencja azotu do zmiany ciśnienia pod wpływem temperatury. Dzięki temu ciśnienie w oponach jest stabilniejsze, co również korzystnie wpływa na trwałość opon oraz bezpieczeństwo jazdy. Cząsteczki azotu podobno trudniej przenikają przez ewentualne pory w gumie, a więc tak napompowane opony powinny dłużej utrzymywać właściwe ciśnienie. Pompowanie opon wspomnianymi mieszankami stosu-je się zresztą nie od dziś w sporcie samochodowym i w transporcie ciężkim, czyli tam, gdzie obciążenie opon jest wyjątkowo duże.
========================
http://www.motofakty.pl/a..._powietrza.html

Pompowanie opon azotem zamiast powietrzem jest jeszcze wśród polskich kierowców usługą dość egzotyczną. W krajach zachodnich stosowanie azotu do opon jest już dość szeroko rozpowszechnione. Zalety pompowania opon azotem to: lepsze trzymanie się pojazdu drogi, większa trwałość ogumienia, zmniejszenie zużycia paliwa.
- Powoli kierowcy przekonują się do azotu zamiast powietrza w oponie - mówi Marcin Nowakowski, dyrektor Centrum Samochodowego Norauto w Gdańsku. - Co trzeci kierowca wymieniający opony w naszej stacji decyduje się na napompowanie ich azotem. Usługa nie jest droga, napompowanie jednego koła kosztuje 5 zł, natomiast korzyści są naprawdę duże.
Zastosowanie azotu w oponach samochodowych swoje początki wzięło ze sportowych bolidów Formuły 1, gdzie duże przeciążenia wymagały specjalnej ochrony. Azot eliminuje ryzyko wybuchu ogumienia związanego z nagrzaniem się gumy w przypadku zbyt małego ciśnienia oraz zapewnia lepsze trzymanie się opony na zakrętach i większą skuteczność przyspieszania i hamowania. Zwiększona trwałość ogumienia wynika z ograniczenia o 1/3 liczby pęknięć wynikających ze zbyt małego ciśnienia. Do zalet stosowania azotu zalicza się również dwu, trzy lub nawet czterokrotne wydłużenie przerw pomiędzy kolejnymi kontrolami ciśnienia oraz lepszą stabilność ciśnienia, co wpływa z kolei na równomierne zużycie bieżnika i dłuższą eksploatację opony.
=============
http://www.maroszczyk.pl/ciekawostki.html

System pompowania kół azotem

DLACZEGO pompowanie kół azotem jest takie ważne ?
Wyniki prób potwierdzaj ą uzasadnienie techniczno-ekonomiczne
stosowania azotu do napełniania kół.

Oto kilka naukowo potwierdzonych faktów przemawiających za stosowaniem tego systemu:

- użycie tylko azotu w oponach samochodów osobowych pozwala na 25% przedłużenie ich żywotności, a w oponach samochodów ciężarowych o 40-60% to znaczy, że czysty azot nie reaguje na różnice temperatur

- przy pompowaniu azotem zmniejsza się ryzyko wystąpienia rdzy na obręczy, gdyż azot nie wchodzi w reakcję z metalem

- czysty azot w stanie suchym zmniejsza spadki ciśnienia w oponach poprawiając jednocześnie odporność na toczenie, a przede wszystkim komfort jazdy

- opona napompowana azotem traci ciśnienie w połowę wolniej niż opona napompowana powietrzem, gdyż powietrze szybciej przechodzi przez karkas

- zmniejszenie ilości tlenu o 6% daje dłuższą żywotność opony o 22% i wyraźnie widać jej mniejsze zużycie

- przy oponie napompowanej azotem nie występuje zużycie warstwy butylowej karkasu, przy powietrzu takie zużycie następuje w tempie uzależnionym od temperatury i koncentracji tlenu w powietrzu

- zalecane jest użycie opon napompowanych azotem w otoczeniu, gdzie występuje ryzyko eksplozji, przy bliskości urządzeń, gdzie występuje ryzyko iskrzenia, przy ryzyku przegrzania opony (duża prędkość, długi dystans, ciepło transmitowane od hamulców i silnika)

- wiele wypadków drogowych jest wynikiem zbyt niskiego ciśnienia w oponach co stwarza NIEBEZPIECZEŃSTWO !

Prawidłowe ciśnienie redukuje opory toczenia koła a co za tym idzie zmniejsza zużycie paliwa i ogumienia np.:

- ciśnienie 0,2 bar mniejsze od nominalnego: zużycie paliwa 1 % większe, żywotność opony 10% krótsza

- ciśnienie 0,4 bar mniejsze od nominalnego: zużycie paliwa 2% większe, żywotność opony 30% krótsza

- ciśnienie 0,6 bar mniejsze od nominalnego: zużycie paliwa 4% większe, żywotność opony 45% krótsza.
=========================

http://www.bankier.pl/wia...em-1545774.html

Zimowe opony wypełniane azotem

Coraz więcej kierowców przy okazji zmiany opon (teraz na zimowe) decyduje się na napełnienie ich azotem zamiast powietrzem. – W ogumieniu wypełnionym gazem ciśnienie jest stałe, bez względu na to, czy opona jest zimna czy rozgrzana – mówi Robert Bartczak, kierownik jednego z zakładów wulkanicznych w Łodzi. Ma to wpływ na bezpieczeństwo, ilość spalanego paliwa i komfort jazdy. Na dwudziestu klientów przynajmniej kilku wybiera azot. Ci, którzy choć raz spróbowali, nie wracają do powietrza.

Zastosowanie azotu wydłuża ponoć żywotność opon. W pompowanych powietrzem tlen wchodzi w reakcję z gumą i przyspiesza jej starzenie, powodując twardnienie i kruszenie się gumy. Cena za wypełnienie opony azotem uzależniona jest od jej wielkości: od 3 zł do 7 zł. W trakcie użytkowania oponę można dopompowywać zarówno azotem, jak i powietrzem
=================
http://www.salonopon.pl/rengum/opony_porady/azot/

- Samochód z kołami napełnionymi azotem jest bardziej miękki, lepiej amortyzuje na nierównościach jezdni; jeździ się po prostu płynniej - mówi Jerzy Tomkiewicz z "Centrum Ogumienia-Tomkiewicz" w Białystoku. - Czy jest to Seicento, czy Mercedes S klasy Klienci czują wyraźną różnicę. Jeżeli raz napompujemy koła azotem Klient już nie chce wracać do pompowania powietrzem.
========================
Wybuch opony w autobusie
rd
2002-09-30, ostatnia aktualizacja 2002-09-30 14:16
W poniedziałek wczesnym popołudniem na przystanku na ul. Broniewskiego w autobusie MPK linii 69 "strzeliła" opona. Szczątki przebiły podłogę i zraniły dwie osoby.

30 ofiar wybuchu opony
źródło: INTERIA.PL [podsumowanie dla źródła];
Co najmniej 30 osób zginęło w sobotę w Port Harcourt na południu Nigerii, w wyniku eksplozji cysterny z ropą naftową - poinformowała miejscowa policja.

===============================
http://www.trucks.com.pl/...03/opony_48.htm

Odkręcając zawór sprężarki częstujemy wnętrze ogumienia typową dla powietrza atmosferycznego zawartością - tlenem, dwutlenkiem węgla, wilgocią, pyłami, wyziewami olejowymi (skutek smarowania sprężarek). Co w nich szkodliwego? Jest tego trochę.
Tlen, na przykład, przyspiesza proces starzenia się gumy. Wskutek jego obecności temperatura we wnętrzu ogumienia podczas jazdy radykalnie wzrasta w porównaniu do warunków na postoju, co może być przyczyną pęknięcia gumy. Poza tym tlen jest pożywką dla ognia.
Sprężarki powietrza mogą aplikować do opony wilgotną mgiełkę. Z czasem tej wody może się trochę uzbierać. Wzrost temperatury wewnątrz opony podczas jazdy powoduje, że ulega ona odparowaniu, co powoduje gwałtowny skok ciśnienia. Jego następstwem jest zesztywnienie opony i obniżenie odcisku bieżnika na jezdni, co prowadzi do obniżenia przyczepności. Poza tym wilgoć w połączeniu z dwutlenkiem węgla przyspiesza korozję metalowych części koła - felgi i zaworu.
I wreszcie olej. Skąd ten w oponie? Używany jest do smarowania sprężarek i - niestety - jego drobinki przedostają się do wnętrza podcza pompowania. Obecność oleju także przyspiesza proces starzenia się gumy, a w reakcji z tlenem tworzy on łatwopalną mieszankę lotną, co stwarza ryzyko samozapłonu i wybuchu opony.
To bzdury - powie sceptyk. Niestety, nie będzie miał racji, aczkolwiek nie warto popadać w panikę. Przedstawiona tu wyliczanka szkodliwości powietrza jako wypełniacza opon powinna raczej skłonić do zastanowienia się, czy nie warto zacząć pompować ich czymś bardziej „szlachetnym”.
=====================

Krótko, bo dopiero od kilku dni LP10 jest w moim posiadaniu, ale już trochę postrzelałem i na tyle ile mogę w sposób obiektywny postaram się opisać Steyera LP10.

Najlepszy, ale nie najdroższy pistolet pneumatyczny. Takie wrażenie można odnieść słuchając wypowiedzi mistrzów i analizując imponującą statystykę zdobytych z jego pomocą medali. Nie da się ukryć, że w tej konkurencji LP10 zdeklasowało rywali w tym słynnego Moriniego 162M i FWB. Czy tak jest naprawdę? Nie mi o tym rozstrzygać, ale podzielę się z wami moimi odczuciami z pierwszych dni użytkowania.





Karteczka z przestrzeliną testową

Kupując LP10 mamy do wyboru wersję czarną lub srebrną W zestawie otrzymamy:
• Elegancką choć plastikową walizeczkę wyściełaną zielonym aksamitem oraz z wyciętą na kształt pistoletu i akcesoria niezwykle twardą pianką.
• Dwa kartusze mogą być srebrne, niebieskie lub złote.
• Cztery dociążniki lufy PO 10g każdy, które możemy mocować w specjalnie szynie wyciętej po obu stronach osłony lufy.
• Złączkę do ładowania z butli
• Komplet śrubokrętów imbusowych i imbusy
• Dwie zapasowe uszczelki
• Karteczkę z przestrzelinami utwierdzającymi nabywcę, że egzemplarz strzela w jeden punkt.
• Instrukcje obsługi w kilku językach. (na szczęście jest wersja po angielsku).

Konstrukcja

Że jest to PCP itd. nie będę pisał, bo wszyscy to wiedzą. Skupmy się na detalach i smaczkach.
Waga (zważony na dokładnej wadze) bez obciążników 985g. Prędkość wylotowa 160m/s. To tyle co nie jeden ze karabinków. Prędkość oczywiście sprawdzona na chrono w Cekausie. Razem z Kurierexem strzelaliśmy z H&N Final Macha 4,50mm serię około 15 strzałów jeden po drugim i jak w szwajcarskim zegarku prędkość 160,160,160,,,,…160m/s. Po prostu zero odchyłek! Nie wiem co siedzi w środku ale powtarzalność jest perfekcyjna. Strzelając z tą prędkością mamy gwarancję idealnie wyciętych otworów w tarczy i to nie zależnie z jak kiepskiej tektury jest zrobiona.
Steyr w modelu LP10 zastosował w stosunku do poprzednika kilka innowacji takich jak trzy otwory kompensacyjne w lufie, których zadaniem jest zmniejszenie odrzutu broni. Lufa to tradycyjnie najwyższy sort z fabryki Lothar Walter podwójnie czokowana.



Otwory kompensacyjne lufy

Separator i kompensator w jednym to efektownie wyglądająca obudowa lufy.



Obudowa lufy



Efektowny wylot i manometr kartusza montowanego pod lufą

Obudowa ta dodatkowo poprawia estetykę pistoletu sprawiając, że jako jeden z niewielu lub może jedyny pistolet wyczynowy wygląda jak pistolet a nie jak smarownica, wyciskarka do silikonu czy tym podobne nie wiadomo, co służące do wystrzeliwania śrutu. Co by tu nie mówić Steyr jest piękny. :-P



Kolejny smaczek techniczny to absorber, który również pomaga pozbyć się odrzutu. Ale to już w środku więc go nie widać.
Muszka oczywiście ma możliwość przemieszczanie się po płaszczu lufy.



Muszka i otwory na płaszczu lufy umożliwiające jej mocowanie w innych miejscach

Muszkę możemy montować bliżej lub dalej w zależności od preferencji.
Szczerbinka posiada te same właściwości możemy ją przesuwać do przodu i do tyłu i to w zakresie 28mm.



Szczerbinka widok od góry



Szczerbinka widok od tyłu. Widoczne śruby regulujące głębokość szczerbinki.

Oczywiście można regulować szerokość i głębokość szczerbinki. Służą do tego śruby regulacyjne po bokach i z tyłu.
Spust to majstersztyk zawieszony na łożyskowanym trzpieniu Można go regulować we wszystkich możliwych kierunkach. Możemy ustawić jego wysokość, odległość od rękojeści a nawet kąt w stosunku do osi pistoletu.



Spustu i śruby regulacyjne

Wszystkie śrubki regulacyjne dostępne i widoczne. Co do regulacji czułości i oporu to jak zwykle trzeba się dobrać do wkrętów schowanych pod rękojeścią. Ja tego nie ruszam, ponieważ fabryka ustawia te wartości moim zdaniem optymalnie i co ważne zgodnie z przepisami ISSF, czyli spust na 500g.

Port ładowania dostępny po odciągnięciu dźwigni zamka do góry.



Dźwignia zamka w górze. Port ładowania otwarty.

Nie wiem czy to wada, ale port jest pozbawiony rynienki i śrut tak jak w HW40 ładujemy bezpośrednio do lufy. Aby oddać strzał dźwignie zamka należy przesunąć maksymalnie w dół aż do momentu gdy usłyszymy klik zapadki a ponad ramieniem dźwigni po lewej stronie pistoletu będzie widoczna litera F.



Widoczna litera F. Pistolet gotowy do strzału.



Widoczny otwór lufy w który bezpośrednio ładuje się śrut.

Mi ładowanie już po kilkunastu strzałach nie sprawiało trudności. Procedura po chwili wydaje się na tyle łatwa, że nawet nie trzeba odwracać wzroku od tarczy, aby sprawnie jedną ręka załadować pistolet.

Pistolet oczywiście umożliwia strzelanie na sucho. Aby pobawić się nim w ten sposób trzeba odciągnąć dźwignie zamka maksymalnie do tyłu aż usłyszymy charakterystyczny klik naciągniętej sprężyny bijaka. Następnie opuszczamy dźwignię, ale tylko do pozycji, w której patrząc z lewej strony pistoletu będzie widoczna na korpusie litera T.



Pod dźwignią widoczna literą T (strzelanie na sucho)

Port ładowania nie jest zamknięty do końca, ale po naciśnięciu spustu pistolet zachowuje się identycznie jak przy oddaniu strzału.

Rękojeść LP10 jest bardzo ergonomiczna. Kupując pistolet możemy wybrać jej wielkość, czyli tradycyjnie S, M i L. moja wersja to najbardziej popularna M-ka.





Regulowana rękojeść

Na początku miałem trochę problemów z regulacją. Wynikało to z braku doświadczenia z tego typu chwytami o ogromnej skali możliwych ustawień. Teraz dobrałem ustawienie i jest super. Co można regulować? Wszystko. Od ustawienia góra-dól po kąt względem lufy. To znaczy, że możemy trzymać pistolet jak broń bojową lub strzelać na totalnym zwisie, co często widać na zawodach. Ponadto możemy regulować skręt w lewo lub prawo w stosunku do osi broni. A no i oczywiście jest jeszcze regulowana półka. Wszystkie te regulacje oprócz regulacji półki wykonujemy po zdjęciu rękojeści. Za ustawienie chwytu odpowiada sześć śrubek wkręconych w korpus pistoletu. Wkręcanie lub wykręcanie tych wkrętów ustawia rękojeść w żądanym położeniu.

Strzelanie
W zasadzie ci ja mogę… :-( Moja opinia to jak relacja kowalskiego który raz przejechał się po kawałku prostej bolidem F1. Tu powinien zabrać głos jakiś olimpijczyk ale skoro go nie ma no to może ja. :lol:
Pistolet jest doskonale wyważony. Świetnie układa się w dłoni oczywiście po dopasowaniu rękojeści. Trzymając go ma się wrażenie, że ręka jest zaklinowana i wszelkie ruchy poza ruchami samego nadgarstka są niemożliwe. Przypomina to trochę odczucie, jakie towarzyszy nam po włożeniu butów narciarskich gdzie noga od łydki w dół jest unieruchomiona.
Zaletą broni jest również bardzo nisko tuż nad nadgarstkiem poprowadzona linia celowania.



Widać jak nisko tuż nad nadgarstkiem poprowadzono linie celowania.

To świetny układ pozwalający na zminimalizowanie wszelkich zachwiań spowodowanych masa pistoletu podczas złożenia. Praca na spuście to również sama przyjemność. Moment strzału naprawdę zaskakuje. Na broń nie przenoszą się żadne efekty odrzutu ani inne niepożądane wstrząsy.
Celność oczywiście zależy od strzelca a nie od LP10 ten wali zawsze w to samo miejsce pod warunkiem, że potrafimy go tam za każdym razem skierować. Moje mierne efekty widać, ale to nie wina śrutu ani broni tylko mojej techniki. Mam nadzieję że treningi z LP10 pozwolą mi wyeliminować te odskoki widoczne na prawo od 9-tki. :mrgreen:



10 strzałów odległość 10m. Tarcza zgodna z przepisami ISSF. Śrut JSB Diabolo Mach 4,49mm

Co do śrutu to w przypadku moich możliwości nie widzę absolutnie żadnej różnicy czy strzelam z H&N Finale Match czy z JSB Mach. Steyr łyka nawet tani RSW Geco Dynamit Nobel za 12 zł paczka.
Kartusz starcza na oddanie 80-90 strzałów zanim wskazówka znajdzie się na żółtym polu. Nie sprawdzałem czy można dalej oddawać powtarzalne strzały. Jedno jest pewne wskazania manometru są dokładne wiec możemy być pewni stanu naładowania.

Podsumowując. Do tej pory strzelałem z Twinmastera Sport i myślałem, że pójść dalej i jeszcze odczuć różnicę będzie ciężko. No cóż różnica jest i to znaczna, ale i cena też różnicuje te pistolety i to znacznie. Celności? Oba Twinmaster i LP10 są lepsze ode mnie, ale to, co w pistoletach wyczynowych jest najważniejsze, to powtarzalności złożeń i co za tym idzie wyników. LP10 jest w tym zdecydowanie bezkonkurencyjny. Pomaga osiągać szczyty możliwości i jest przy tym mistrzem w nie przeszkadzaniu. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że jeżeli schrzaniłeś to nie pistolet a ty jesteś winien. :lol: