co za stek bzdur: po pierwsze każdy człowiek rodzi się egoistą, wszystko co go otacza jest dla niego.
We wszystkim. Po pierwsze nie zapominajmy, że rodzice wychowują najbardziej przez własny przykład. Po drugie jeżeli w domu panują pewne reguły, to w takiej społeczności, analogicznie jak w większych, dziecko widząc konsekwentne zachowanie rodzica wobec drugiego dziecka, wyciąga również wnioski dla siebie. Po trzecie wchodząc w wiek dojrzewania dziecko w naturalny sposób kontestuje władzę rodzicielską, łatwiej w tym momencie akceptuje wzorce rodzeństwa.
jeżli odpowiednio go umotywujesz, to sędzia rozpoznając sprawę zleci przeprowadzenie wywiadu środowiskowego i być może zastosyje środki przewidziane w KRiO - nadzór nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej.
Witam wszystkich serdecznie. Jestem od niedawna kuratorem społecznym. Mam do napisania sprawozdanie z nadzoru nad nieletnim i z nadzoru nad sprawowaniem władzy rodzicielskiej, ale nigdy tego nie pisałam i nie wiem jak to ma wyglądać . Mój kurator zawodowy jest obecnie na urlopie, błagam pomóżcie, może ktoś mógłby przysłać mi coś na wzór. Za pomoc z góry dziękuję . Mój e-mail inez61@o2.pl
Bardzo łatwo jest oceniać i radzić jak patrzy się na to z boku,
Sad Rejonowy
Wydz. Rodzinny /dokładny adres tego sądu
w ....
Wnioskodawca : Imie i nazwisko dokl.adres matki
uczestnik : Imie nazwisko ojca dokł. adres
Wniosek
o pozbawienie władzy i zakaz stycznosci z małoletnimi
Wnoszę o :
pozbawienie uczestnika postepowania /imie i nazwisko ojca/ wladzy
rodzicielskiej nad malolet.imiona i nazwiska dzieci ur. w ... ,c. oraz
zakaz stycznosci z małoletnimi dziecmi
Uzasadnienie
Jestesmy malzenstwem ,z ktorego mamy corke .....
dowód:odpis skrócony aktu urodzenia
odpis aktu małżenstwa
Od roku pozostajemy w separacji poza sądowej .Mąz mieszka wspolnie ze mną i
dziecmi po w/w adresem.I tu opisac od poczatku sytuacje , nie pomaga , zneca
sie, nadłużywa władzy rodzicielskiej przekraczajac granice prawa poprzez
znęcanie sie nad rodziną itd. i to wszystko co chcialaby przekazać sądowi...
dowód : swiadek /imie i nazwisko adres /
w obawie o ich bezpieczenstwo, używa siły ,karci dzieci co doprowadzilo np.
do silnej nerwicy u dziecka itd. już pewnie bedziesz wiedziała jak jej pomóc
podpisac sie 3 egz. 2 do sądu jeden dla niej i to bedzie odrebna sprawa z
jej wniosku chociaż sąd mając na uwadze podaną sygn. akt może sprawy
połączyc do wspólnego rozpoznania i wydać orzeczenie i pewnie tak uczyni
ponadto na końcu wyszczególnic w załączeniu jakie dokumenty dołacza do
swojego wniosku
Sandra
że nie jest to sytuacja naturalna. A sprawa jest ważniejsza niż ich związki, bo chodzi o kształtowanie świadomości małego człowieka.
czy z obywatelstwa mozna tak po prostu zrezygnowac? Ze ide do uzedu i skladam dowod? Czy to jest trudniejsze?
nie proponowałam mu, żeby je uznał - po częsci dlatego, że czekałam, aż on
z
tym wyjdzie, po częsci dlatego, że obawiałam się dalszych problemów z jego
strony.
W tej chwili moja sytuacja materialna sie pogorszyła i wskazane
byłoby, zebym zadbała o alimenty dla dziecka, jednak nie chcę, żeby mój
były
miał prawa rodzicielskie (spodziewałabym się np. z jego strony żądań
zmiany
imienia dziecka i innych poważnych klopotów).
Czy istnieje jakakolwiek
szansa, żeby można było przeprowadzić uznanie ojcostwa z jego strony (on
na
pewo będzie chciał), ale bez przyznania praw rodzicielskich?
Albo żebym
otrzymała świadczenai z państwowego funduszu alimentacyjnego?
Sąd w wyroku ustalającym ojcostwo nadaje dziecku nazwisko na wniosek ojca
lub ustawowego przedstawiciela / czyli twój/. Jezeli dziecko ma ukończone 13
lat wtedy potrzebna jest i jego zgoda w tej kwestii.
W swietle art. 93k.r.o władza rodzicielska przysługuje obojgu . Jednakże w
razie sądowego ustalenia władza przysługuje ojcu tylko wtedy ,gdy przyzna
mu ją sąd. Sąd decyduje z urzedu o przyznaniu władzy ...
Jeszcze jedno w tym pozwie możesz również wnosic o zabezpieczenie alimentów
do czasu zakonczenia postepowania /mozna to uczynic w pozwie art.187§ 2
k.p.c
Sandra
Trwa zamieszanie medialne w związku z 14-latką z Lublina, która zaszła w ciąże, a następnie próbowała dokonać aborcji. Sprawę naświetliła "Gazeta Wyborcza" i codziennie podaje nowe informacje na ten temat. Sprawą zaczynają się też interesować politycy, w tym Leszek Miller, szef Polskiej Lewicy. Jak pisze na swoim blogu w Onet.pl, jego partia jest w stanie pomóc dziewczynie i jej matce w przeprowadzeniu aborcji za granicą.
14-letnia Agata (nazwana tak przez "Gazetę") z Lublina przyjechała do warszawskiego szpitala, by usunąć ciążę. Pomimo że miała zaświadczenie z prokuratury, że "zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że ciąża jest wynikiem czynu zabronionego - obcowania płciowego z osobą poniżej 15 lat", w Lublinie nie udało się znaleźć szpitala, który wykonałby zabieg. Za dziewczyną do Warszawy przyjechał ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia. Pod szpitalem doszło do awantury. Małoletnia wylądowała w pogotowiu opiekuńczym w Lublinie na czas zakończenia sprawy o pozbawienie matki władzy rodzicielskiej. Jest w 11. tygodniu ciąży, a prawo zezwala na zabieg do 12. tygodnia. Jak donosi "Gazeta", dziewczyna jest cały czas namawiana przez księdza i działaczki ruchów obrony życia do urodzenie dziecka.
Takimi działaniami oburzony jest Leszek Miller, który przywołuje na swoim blogu politykę nazistowskich Niemiec. - "Nie każda kobieta może mieć męża, ale każda może mieć dziecko" – twierdziła przywódczyni nazistowskiego Związku Dziewcząt Niemieckich Gertrud Scholtz-Klink. To wzór do naśladowania dla polskich fanatyków. Wystarczy tylko zmodyfikować hasło na: "Dziecko nie może mieć męża, ale może mieć dziecko", aby dramat 14 letniej dziewczynki z Lublina zobaczyć zupełnie inaczej - pisze Miller na blogu. - W dzisiejszej Polsce, podobnie jak w brunatnych Niemczech nie można wykonać legalnej aborcji. Przerwanie ciąży w państwowej placówce ochrony zdrowia nie jest możliwe, bo lekarze z lubelskiego szpitala im. Jana Bożego wyżej stawiają sobie racje religijne niż obowiązujące prawo. A co na to Minister Sprawiedliwości? "Jeśli zostały spełnione wszystkie prawne wymagania, szpital zobowiązany jest aborcję przeprowadzić" – powiedział Zbigniew Ćwiąkalski na antenie TOK-FM. A co jeżeli szpital odmówi? "Moglibyśmy mówić o naruszeniu prawa. Jeśli coś jest zgodne z prawem, trzeba to prawo realizować" - opisuje całą sytuację były premier.
Leszek Miller i jego partia (Polska Lewica) proponuje rzeczywistą pomoc w tej sprawie. - Prawo i instytucje państwa ustanowione na straży porządku konstytucyjnego są silniejsze niż presja fanatyków. Gdyby jednak pan minister przeliczył się z siłami, w imieniu Polskiej Lewicy ponawiam deklarację pomocy dziewczynce w przerwaniu ciąży poza granicami kraju.
Co ludzi obchodzą encykliki, przecież ważniejsze jest to gdzie on chodził na kremówki.
A ja uważam, że odwrotnie, to normy dzisiejszego świata powinny się przystosować do tych głoszonych przez Kościół.
Żyjemy w czasach powszechnego upadku obyczajów i moralności
gdyby Kościół miał się do niej przystosować, to co by z niego zostało?
1. Wylatuje, w końcu dzisiaj powszechny jest kult pieniądza
4. Kto dziś szanuje rodziców i dziadków, w końcu to relikty przeszłości, nie na czasie, a w życiorysie porządnego człowieka musi znajdować się bunt wobec rodziców.
5. Zmienia się na: "Nie zabijaj bez prawomocnego wyroku sądu narodzonych."
6. Wylatuje - przecież dziś poważany człowiek ma żonę, kochankę i kochanka, zaś pozostałe objęte nim aspekty życia seksualnego (jak masturbacja) są całkiem zdrowe i normalne.
Pornografia leje się z ekranu, z radia...
Kościół jest jedyną w dzisiejszym świecie ostoją moralności
Wszystkie obecne wzory zachowań moralnych i dobrych pochodzą z takiej czy innej religii.
Jak moralność mogła by przyjść sama do ludzi w sposób naturalny jeśli działała by tylko na niekorzyść ludzi jako negująca pewne podstawowe instynkty?
zwiazek konkubinacki? cos takiego nie istnieje w ogole
chyba ze chodzi ci o zwiazek konkubencki, jezu nie lubie jak ktos mowi o czyms o czym ma zerowe pojecie.
i prosze nie pisz ze jestes libertarianinem bo tym juz pokazujesz jakim dyletantem jestes konserwatywny liberal moze, ale libertarianin to nie, hehe
i jeszcze jedno, katolicy nie piszemy z wielkiej tak zahaczajac o polska ortografie i prosze sie nie czepiac tego ze wszystko pisze z malej i bez polskich znakow bo to co innego (oczywiste raczej)
W prawie polskim konkubinat rozumiany powszechnie jako trwałe pożycie kobiety i mężczyzny na wzór pożycia między mężem i żoną, niesformalizowane jednak zawarciem małżeństwa, nie jest uregulowany kompleksowo, mimo, że ma pewne znaczenie prawne.
Konkubinat w powyższym rozumieniu może powstać jako efekt świadomego wyboru tej formy pożycia przez zainteresowanych lub też jako skutek wadliwego zawarcia małżeństwa bez spełnienia przesłanek z art. 1 k.r.o.
Konkubinat odgrywa jednak pewną rolę prawną co najmniej w następujących sytuacjach:
1) Jego skutek negatywny polega na tym, że do instytucji konkubinatu nie można pod żadnym pozorem stosować nawet w drodze ostrożnej
analogii żadnego z rozwiązań przewidzianych dla małżeństwa
2) Konkubenci mogą (jeśli chcą) upodobnić swoją sytuację prawną do sytuacji małżonków:
a) mogą np. zawrzeć spółkę cywilną lub też wprowadzić między sobą współwłasność w częściach ułamkowych
b) mogą wykorzystać instytucję testamentu oraz umowy ubezpieczenia na wypadek śmierci ze wzajemnym wskazaniem siebie jako spadkobierców
lub osoby uprawnionej do odbioru świadczeń z takiej umowy wynikających
c) może (musi) dojść do dobrowolnego uznania dziecka konkubiny przez konkubenta lub do sądowego ustalenia jego ojcostwa w celu powstania
między konkubentami a ich dziećmi wszystkich stosunków prawnych, jakie ustawodawca przewidział między rodzicami a ich dziećmi
3) Istnieją też pewne regulacje szczegółowe dotyczące konkubinatu:
a) obowiązki dziecka przewidziane w art. 91 k.r.o. dotyczą nie tylko rodziny opartej na związku małżeńskim, ale każdej w ujęciu
socjologicznym, a więc i takiej, którą tworzą konkubenci i ich dzieci
b) w wypadku ustania pożycia konkubentów sąd może ingerować w wykonywanie przez nich władzy rodzicielskiej na podstawie art. 107 § 2
k.r.o.
c) na gruncie art. 446 § 2 k.c. SN wyraził pogląd, że również pozostały przy życiu konkubent może żądać od sprawcy śmierci drugiego
konkubenta środków utrzymania o których mowa w tym przepisię
d) w art. 8 ustawy o najmie lokali mieszkalnych i o dodatkach mieszkaniowych również konkubentom przyznano prawo do wejścia ex lege w
stosunek najmu lokalu mieszkalnego po śmierci jednego z nich
e) w art. 221 § 1 prawa spółdzielczego przyznano pozostałemu przy życiu konkubentowi prawo ubiegania się na zasadzie pierwszeństwa o
przydział lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielczego
f) w art. 115 §11 k.k. konkubenci zostali zaliczeni do kręgu osób bliskich, w związku z czym przysługuje im prawo odmowy zeznań
g) w art. 111 §1 i §3 ordynacji podatkowej przewidziano solidarną odpowiedzialność obu konkubentów za zaległości podatkowe każdego z
nich.
To ten "boży wzór", który - jak widać uważasz, ze powinien być niezmienny, jakoś tak bardzo dziwnie często się zmieniał. jak bardzo zmianiły się układy granic a nawet miejsce gdzie żyją ludy od czasów biblijnych? Czy twoim zdaniem Polska nie powinna istnieć, bo w swych granicach powstała dużo, dużo później. Powinniśmy żyć w plemionach w państwach-zakuprzach, z którymi nikt się nie liczy? kiedy Bóg ustalił dla nas granicę na Odrze? I dlaczego państwa pojawiają się i upadają, dzielą i łaczą? To wszystko przeczy tej teoryjce.
Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania,
Jadę bez paszportu,
mogę pracować już praktycznie gdzie chcę
, budujemy autostrady za unijne oieniądze,
rolnicy mają limity ale sami przyznają, że naprawdę zyskują więcej,
UE to nie jest państwo!
Nikt nie tworzy żadnego super-państwa! Nikt! To wcale nie jest idea UE!
Tak więc sugeruję, aby przestać manipulować Słowem Bożym i demonizować UE.
Unia Europejska, jako twór ponadnarodowy, jasno dążący do przejmowania coraz to większych kompetencji od państw członkowskich, stanowi bądź zaleca rozwiązania prawne sprzeczne z moralnym nauczaniem Biblii:
* zakazuje kary śmierci za umyślne zabójstwo (Księga Rodzaju 9, 5-6; List do Rzymian 13, 3-4; Dz. Ap. 28,18);
* dopuszcza eutanazję i aborcję (Księga Wyjścia 20, 13 i 21, 22-23; Ew. Mat. 5, 21-22);
* ogranicza do granic absurdu władzę rodzicielską (List do Efezjan 6, 1-33; List do Kolosan 3, 20; List do Hebrajczyków 12, 6-11);
* potępia nazywanie homoseksualizmu zboczeniem, pod zarzutem szerzenia nienawiści na tle seksualnym (Rzym. 1, 23-28);
* dopuszcza adopcję dzieci przez pary homoseksualne (Ks. Rodz. 1,27-28; Rzym. 1, 23-28).
Wstępując do Unii będziemy stopniowo zmuszani do przyjmowania takiego prawodawstwa (co już po części się stało, choćby w przypadku kary śmierci).
| ograniczajac
| sie tylko do matematyki, dzisiejsze wymagania stawiane maturzystom to
| jakies 30% programu z lat 70-tych
Nie wiem, czy akurat 30%, ale niewątpliwie wymagania są znacznie mniejsze
niż w latach '70. Przy czym to, co zostało, jest czasami kompletnie
absurdalne. Dotyczy to tak "mojej" fizyki, jak i "twojej" (a pośrednio
także "mojej") matematyki, a także, jak przypuszczam, wielu innych
przedmiotów, ale to jest temat na inną dyskusję.
1. Logike matematyczna (wartosc logiczna zdania, zaprzeczenie,
koniunkcja, alternatywa, implikacja, warunek konieczny i wystarczajacy,
rownowaznosc, forma zdaniowa, kwantyfikatory, dedukcyjna struntura
matematyki)
2. Zbiory (pojecie zbioru, dzialania na zbiorach, rachunek zbiorow a
rachunek zdan, relacje na zbiorach, funkcja, uporzadkowanie zbioru,
relacja rownowaznosci, klasy abstrakcji)
3. Liczby rzeczywiste (dzialania, liczby calkowite, wymierne,
niewymierne, zbior liczb rzeczywistych, grupa, pierscien, cialo)
4. Funkcje, rownania i nierownosci (funkcje jednej zmiennej, wlasnosci
funkcji, rownania i nierownosci, funkcja rownanie i nierownosc liniowa,
rownanie lub nierownosc pierwszego stopnia z dwiema niewiadomymi, uklad
rownan pierwszego stopnia, nierownosci z wielu zmiennymi)
5. Funkcja kwadratowa (funkcja drugiego stopnia, ekstremum trojmianu
kwadratowego, rownanie kwadratowe, zastosowania rownan kwadratowych,
nierownosci kwadratowe, uklad dwoch rowna pierwszego lub drugiego
stopnia z dwiema niewiadomymi)
6. Wielomiany i funkcje wymierne (wielomian, rownania algebraiczne,
nierownosci algebraiczne, wielomian wielu zmiennych, uklady rownan
algebraicznych, funkcje wymierne)
7. Ciagi liczbowe (pojecie ciagu, indukcja matematyczna, permutacje,
kombinacje, wzor Newtona, ciag arytmetyczny i geometryczny, granica
ciagu nieskonczonego, szereg geometryczny, suma szeregu, szereg
liczbowy, szeregi zbiezne i rozbiezne)
8. Funkcja potegowa, wykladnicza i logarytmiczna (potega o wykladniku
rzeczywistym, funkcja potegowa, funkcja wykladnicza, logarytmy, funkcja
logarytmiczna, logarytmy dziesietne, suwak logarytmiczny)
9. Pochodna funkcji (granica, ciaglosc, pochodna, obliczanie pochodnej,
pochodna funkcji zlozonej, pochodna drugiego rzedu)
10. Zastosowanie metody wspolrzednych i rachunku pochodnych (wzrastanie
lub zmniejszanie sie wartosci funkcji, ekstremum funkcji w punkcie,
badanie funkcji, znajdowanie najwiekszej lub najmniejszej wartosci
funkcji w przedziale, interpolacja liniowa, przyblizone rozwiazywanie
rownan)
11. Rachunek calkowy (funkcja pierwotna, calka nieoznaczona, calka
oznaczona, zastosowania rachunku calkowego)
Samo wykreslenie tematow, o ktorych w ogole sie w szkole obecnie nie
wspomina, skraca te liste o polowe -- dalsze ciecia nastepuja wewnatrz
kolejnych kategorii... np. maturzysci obecni wprawdzie wiedza, co to sa
liczby wymierne i niewymierne, ale nie potrafia uzasadnic ze pierwiastek
z 2 jest liczba niewymierna, potrafia (teoretycznie...) dodawac ulamki,
ale nie umieja znalezc najwiekszego wspolnego dzielnika dwoch liczb, nie
jest im znany algorytm Euklidesa itd.
Ale to faktycznie temat na osobna dyskusje.
| dorazne interesy politykow mozna obarczyc tylko czescia
w ogólnej niechęci do wykształcenia, do racjonalności i do słabej, w
odczuciu
społecznym, zależnosci pozycji życiowej od posiadanego wykształcenia,
zwłaszcza w zakresie przedmiotów ścisłych.
[o reformie Handkego]
| O, to ta reforma w ogole miala jakies zalozenia...? Poza, oczywiscie,
| zalozeniem zmniejszenia wydatkow budzetowych na szkoly...
Muszę powtórzyć: Skąd taka niechęc do Handkego?
Stawiane
zarzuty nieco mnie dziwią, ja akurat - poza zmniejszeniem godzin i wymagań
z przedmiotów ścisłych, ale to jest proces przynajmniej częściowo
zewnętrzny (patrz wyżej) - główny zarzut czyniłbym z czego innego:
z wprowadzenia dwóch przejść szkoła-szkoła, co w efekcie daje
dwa etapy przejściowe, wyrównawcze, skracające efektywny czas
nauki i dodatkowo dwukrotną powtórkę już formalnie przerobionego
materiału, prowadzącą do dalszego skrócenia efektywnego czasu
nauki.
| Po pierwsze twierdze, ze prognozy pana Handkego mowiace, ze 80%
| populacji ma uzyskac wyksztalcenie srednie, sa wyssane z palca. Wedlug
| badan psychologow (ze zrodel dostepnych pod reka w Internecie -- W.
| Panek, 'Zroznicowania intelektualne w populacji uczniow i opieka nad
| uzdolnionymi', Bialystok 1990) 7% uczniow jest szczegolnie uzdolnionych,
| 24% zdolnych, 38% przecietnych, 24% slabych, 7% bardzo slabych. Mozna
| wiec optymistycznie zalozyc, ze 50% uczniow bedzie w stanie uzyskac
| mature, a dalszych 15% ukonczy z trudnoscia szkole srednia. Jakie
| zalozenia przyjal tu reformator...?Ale przecież to nie jest zarzut do założeń reformy, co najwyżej do
przewidywanej ilości szkół poszczególnych typów, jakie będą potrzebne.
Reforma
Handkego nie narzuciła obowiązkowej szkoły średniej. Poza powszechną
szkołą
podstawową, wprowadzono powszechne gimnazja, co efektywnie wydłużyło
obowiązkową naukę o rok.
No, ale oczywiscie oznacza to mozliwosc oszczedzenia paru groszy z
budzetu...
| Po drugie -- po czesci w swietle powyzszego akapitu -- nie rozumiem
| zalozenia likwidacji szkolnictwa zawodowego i technikow.
Tym aspektem nigdy się specjalnie nie interesowałem, więc nie mogę jakoś
głęboko tego komentować. O ile sobie przypominam, szkoły zawodowe,
jakie wówczas istniały (i jakie istnieją do dziś - obrońcy status quo je
"uratowali"), były wylęgarnią bezrobotnych.
| Po trzecie, za bledna uwazam koncepcje przekazania wladzy nad szkolami
| samorzadom.
Szkolnictwo powszechne jest we władzy samorządów w całym cywilizowanym
świecie.
Mam wrazenie, ze system wprowadzany w Polsce byl wlasnie wzorowany na
systemie amerykanskim (przekazanie wladzy nad szkolami samorzadom,
rozbicie szkol na 'junior high' i 'senior high') -- i mam tez wrazenie,
ze
...
więcej »